Komedia z gwiazdorską obsadą. Film „Raz się żyje” zainspiruje każdego
21 kwietnia, 2018
Debiut po… 13 latach. Sławek Uniatowski i jego „Metamorphosis”
22 kwietnia, 2018

Odwaga, hart ducha i miłość. Mocna historia „Tatuażysty z Auschwitz”

Lale Sokołow z żoną Gitą (fot. mat. pras.)

To on tatuował numery na przedramionach więźniów osadzonych w Auschwitz. Milczał przez ponad pół wieku, ale tuż przed śmiercią zdecydował się opowiedzieć o swoich losach. „Tatuażysta z Auschwitz” to prawdziwa historia Lalego Sokołowa, którą usłyszała i spisała Heather Morris.

W 2003 roku spotkała ona starszego pana, który „miał historię wartą opowiedzenia”. Dzień ten odmienił życie ich obojga. W miarę, jak rozwijała się ich przyjaźń, Lale otwierał przed Heather najgłębsze zakamarki własnej duszy, powierzając jej tajemnice życia w czasach Zagłady. Początkowo historia jego losów miała postać scenariusza, który zdobywał wiele wyróżnień w międzynarodowych konkursach, ostatecznie jednak autorka przekształciła ją w debiutancką powieść.

O Auschwitz powstało już setki książek, ale wspomnienia Lalego Sokołowa wyróżnia niezwykła odwaga i hart ducha głównego bohatera oraz miłość. Zdecydował się opowiedzieć swoją historię dopiero po śmierci Gity, przez co to łamiąca serce, a jednocześnie dodająca otuchy opowieść.

Okładka książki „Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris (fot. mat. pras)

Miłość od pierwszego wejrzenia

Lale Sokołow trafił do obozu w Auschwitz w 1942 roku. Miał wówczas 26 lat, ale już znał kilka języków. Miał tatuować numery na przedramionach przybywających do obozu więźniów, zadawać im ból i cierpienie oraz naznaczać na całe życie. Dzięki swoim obowiązkom cieszył się w obozie wyjątkową wolnością. Mógł się po nim przemieszczać z większą swobodą niż reszta osadzonych i wykorzystywał to, by pomagać innym.

Pewnego dnia w kolejce do tatuażysty stanęła młoda, przerażona dziewczyna – Gita, ale Lale zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. To właśnie w obozie po raz pierwszy rozmawiali, flirtowali oraz wymienili pocałunki. Ich uczucie przetrwało nazistowskie piekło, pobrali się i spędzili razem resztę życia. – To literacki dokument o piekle Auschwitz, napisany językiem najszlachetniej powściągliwym, i historia najpiękniejszej miłości, która przezwyciężyła to piekło. Książka, którą warto… Którą trzeba przeczytać – uważa reżyser Janusz Majewski.

O autorce

Heather Morris pochodzi z Nowej Zelandii, a obecnie mieszka w Australii. Pracując w szpitalu państwowym w Melbourne, przez kilka lat czytała i pisała scenariusze, z których jednym zainteresował się uhonorowany Oscarem amerykański scenarzysta. „Tatuażysta z Auschwitz” to jej debiutancka powieść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *