Pokazy, spotkania i koncerty. Pięć miast gości 15. Millenium DOCS Against Gravity
13 maja, 2018
Cała Polska będzie żyć literaturą. Czas na Międzynarodowy Festiwal Apostrof
14 maja, 2018

Narkotyczne transe, namiętność i mrok. „Ognisty anioł” po raz pierwszy w stolicy

Po raz pierwszy wystawiana w Warszawie opera należy do jednego z najbardziej radykalnych dzieł I połowy XX wieku (fot. mat. pras.)

Po „Umarłym mieście” Ericha Wolfganga Korngolda to kolejna symbolistyczna i ekspresjonistyczna opowieść, którą bierze na warsztat Mariusz Treliński, laureat tegorocznego Operowego Oscara – International Opera Award w kategorii „najlepszy reżyser”. Tym razem jest to „Ognisty anioł” Siergieja Prokofiewa. Opera ta należy do jednego z najbardziej radykalnych dzieł pierwszej połowy XX wieku. Premiera odbędzie się 13 maja w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.

Nadprzyrodzone siły, dekadencja, mistycyzm i magia są jej nieodłączną częścią. Do tego narkotyczne transe, prostytucja, spotkania z diabłem, wszechobecny mrok, eksploracja tematu zła i dramatyczne zakończenie składa się na skomplikowany, makbetowski w wyrazie obraz kobiety i brutalności świata mężczyzn, który reżyser przybliży wydobywając wątek psychoanalityczny. Opera została ukończona w 1927 roku, nigdy jednak nie została wystawiona za życia kompozytora. Miała swoją prapremierę w Wenecji w roku 1955. Libretto stworzył sam Prokofiew na podstawie powieści jednego z najważniejszych rosyjskich symbolistów – Walerego Briusowa – o tym samym tytule.

Historia opowiada o namiętnościach i szaleństwie Renaty – kobiety, która spotkała anioła i teraz usiłuje go odnaleźć w kolejnych mężczyznach. – Lubię to, co nieprzetłumaczalne w wyrażeniu >>falling in love<< – zakochanie to >>upadek w miłość<<. Jest w tym jakiś bezwład, jakieś ciążenie, jakaś siła, z którą nie sposób wygrać. Mamy tutaj trójkąt miłosny, troje pełnokrwistych bohaterów: Renatę, Ruprechta i Henryka. Ale nie mam wątpliwości, że głównym podmiotem tej historii, jej epicentrum jest Renata. To jedna z najciekawszych postaci nie tylko w literaturze operowej, lecz także w literaturze w ogóle – mówi Treliński.

To kolejna premiera Mariusza Trelińskiego w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej (fot. mat. pras.)

Opis sztuki

Dziewczynce ukazuje się Anioł, która kocha go miłością platoniczną. Dziewczynka dorasta, ale Anioł staje się obiektem jej pożądania. Pożądanie młodziutkiej Renaty gniewa Anioła. Dla Renaty zaś miłość do Anioła staje się osią świata, próbuje odszukać go w mężczyznach, których spotyka. Obraz Anioła, który nosi w sobie, uniemożliwia jej prawdziwy związek z Ruprechtem, który dla niej gotowy jest na wszystko, także na zawarcie paktu z Mefistofelesem. Wizje religijne, pragnienie czystości, poczucie winy, potrzeba kary, sadomasochizm – wszystko to pojawia się w tej historii.

Kim jest Renata – panną nikt czy egzaltowaną manipulatorką? – Pracując nad tą rolą, obserwuję, jak zachowują się dzieci, jak zachowują się zwierzęta, są impulsywne, podobnie jak Renata. Uderzająca jest jej impulsywność, która odzwierciedlona jest w muzyce – mówi Svetlana Sozdateleva, odtwórczyni tej partii w kilku realizacjach „Ognistego Anioła”. Partia ta jest szalenie wymagająca psychologicznie i muzycznie, podobnie jak partia Ruprechta, aby śpiewać tę operę potrzeba słuchu absolutnego. „Ognisty Anioł” według dyrygenta Vladimira Jurowskiego, który z wielkim sukcesem poprowadził tę operę w ostatnich latach w Monachium, należy do najbardziej radykalnych oper pierwszej połowy XX wieku. Znajduje on w niej muzyczne nawiązania do „Zamku Sinobrodego”, „Lulu”, „Wozzecka”, a także melodie i rytmy, które dopiero pół wieku później, w latach 60. i 70. zostały użyte w muzyce rockowej.

Autorem projektu plakatu jest Adam Żebrowski (fot. mat. pras.)

Międzynarodowa obsada

Nastrojową i pełną grozy muzyką Prokofiewa zadyryguje Kazushi Ono, dyrektor muzyczny Tokyo Metropolitan Symphony Orchestra i Orquestra Simfònica de Barcelona i Nacional de Catalunya. Główną partię na sopran dramatyczny wykonuje Ausrine Stundyte, która w rolę Renaty wcielała się wcześniej w Operze w Zurychu, Monachium i Lionie. Rolę Ruprechta – Scott Hendricks, Agrippa von Nettesheima/Mefistofelesa – Andrei Popov, Wróżki/Matki przełożonej – Agnieszka Rehlis, Inkwizytora/Fausta – Krzysztof Bączyk, Jakoba Glocka/Lekarza – Pavlo Tolstoy, Matgiasa Wissmanna/Służącego/Karczmarza – Łukasz Goliński, Oberżystki – Bernadetta Grabias, 2 zakonnicy – Maria Stasiak, a 1 zakonnicy – Bożena Bujnicka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *