„Rozmowy” i „W Polskę idziemy”. Bo Młynarskiego warto czytać
Marzec 13, 2018
Stara gwardia kontra nowi. „Pitbull. Ostatni pies” już jest!
Marzec 15, 2018

„Niepowstrzymana”. Ta autobiografia doprowadziła do szału Serenę Williams

Maria Szarapowa szczerze pisze o zawieszeniu, emocjach oraz planach na przyszłość

Już jako 17-latka stała się zadziwiła świat, kiedy wygrała Wimbledon, pokonując w finale Serenę Williams. Maria Szarapowa udowodniła potem, że to nie był przypadek. Była liderką rankingu tenisistek oraz zdobyła 36 tytułów singlowych, w tym wielkoszlemowe w Australii, Nowym Jorku i Paryżu. U szczytu kariery Szarapowa została zdyskwalifikowana za doping. Po raz opowiada swoją historię w autobiografii „Niepowstrzymana. Moje życie do dziś”.

Tenisistka bez tajemnic i upiększeń wspomina najważniejsze swoje mecze. Opisuje szczegółowo relacje z ojcem, który porzucił dom w Rosji, by wraz z kilkuletnią Marią dostać się na Florydę, gdzie dziewczynka mogłaby trenować. Od zawsze przekonany o jej talencie, jest jej największym fanem i najtwardszym krytykiem. Tenisistka szczerze mówi też o zawieszeniu, emocjach z nim związanych, karze, jaka ją spotkała oraz planach na przyszłość.

Zawieszenie najtrudniejszym wyzwaniem

Przyznaje, że było to najtrudniejsze wyzwanie, z jakim przyszło jej się zmierzyć. W 2016 roku została na dwa lata zawieszona przez Międzynarodową Federację Tenisową za zażywanie meldonium, substancji zakazanej przez Światową Agencję Antydopingową. Media sugerowały, że to koniec kariery tenisistki. Ona jednak podniosła się i wróciła silniejsza.

„Niepowstrzymana” polecana jest jako zniewalająca i pouczająca opowieść o walce o utrzymanie się na szczycie, o determinacji i sile charakteru. Ponoć książka Szarapowej już doprowadziła do szału Serenę Williams. – Każdy powinien ją przeczytać – uważa Pam Shriver, wielokrotna mistrzyni w deblu, zwyciężczyni 111 turniejów wielkoszlemowych. – Warto się dowiedzieć, co sama Caryca Kortów myśli o dopingowej wpadce i z jakimi nadziejami wróciła do tenisa – dodaje Tomasz Wolfke, dziennikarz i komentator sportowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *