„Ciągle bawi i pasjonuje mnie to, co robię”. Ewa Szykulska o byciu aktorką
30 października, 2018
Zamiana miejsc z własnym odbiciem w lustrze. Horror „Oblicze mroku” już w kinach
2 listopada, 2018

Nikomu nie ufamy tak bardzo jak im. „Strażacy. Tam, gdzie zaczyna się bohaterstwo”

Książka Joanny i Rafała Pasztelańskich to pierwszy reportaż o bohaterstwie polskich strażaków (fot. pxhere.com)

Jeśli czyjś dom stanie w płomieniach, jeśli ktoś ucierpi w wypadku albo zostanie uwięziony przez powódź, oni zjawiają się na miejscu jako pierwsi. Zawsze gotowi nieść pomoc. Nic więc dziwnego w tym, że strażakom Polacy ufają najbardziej. Dzięki reportażowi Joanny i Rafała Pasztelańskich „Strażacy. Tam, gdzie zaczyna się bohaterstwo” możemy wreszcie poznać kulisy ich pracy. – To, co robią to nie jest zwykła praca, ale służba i nie każdy człowiek na ich miejscu zachowałby się w ten sposób – podkreśla autorka.

– Książka jest o strażakach i dla strażaków. Jest uhonorowaniem ich wieloletniej służby, ale też  wspominając akcje sprzed lat chcieliśmy, żeby to był podręcznik dla tych, którzy dopiero zaczynają – przyznaje Joanna Pasztelańska. Autorzy w swojej książce zawarli więc największe i najgłośniejsze akcje polskich strażaków. – Wspominamy wielki pożar lasu w Kuźni Raciborskiej czy wybuch gazu w wieżowcu w Gdańsku. Piszemy też o strasznym wypadku autokaru w Kokoszkach, pożarze w Stoczni Gdańskiej, który wybuch podczas koncertu Golden Life, a także powodzi tysiąclecia. W książce mamy również katastrofę kolejową w Szczekocinach oraz oddzielny rozdział poświęcony Specjalistycznej Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej i ratownikom na czterech łapach – wymienia autorka. Dzięki temu można poznać, jak naprawdę wygląda codzienna praca strażaków oraz ich życie, poznać ludzi, których normalnie wolelibyśmy nie potrzebować, ale za to, na których zawsze można liczyć.

„Krajobraz jak po apokalipsie. Nie ma już nic. To, co kiedyś było czteropiętrowym budynkiem, zamieniło się w kupę gruzu. (…) – To było piekło na ziemi. Wszędzie pył i przeraźliwy smród, w upale ciała rozkładają się błyskawicznie – wspomina akcję po wybuchu gazu w wieżowcu w Gdańsku jeden ze strażaków. „Sytuacja była niemal beznadziejna, zapadła decyzja o samoratowaniu, zaczęliśmy polewać i siebie i samochód (…) Jak otworzyłem drzwi kabiny, to miałem wrażenie, jakbym już w tym ogniu stał. Dowódcy nie widziałem. Zacząłem biec w kierunku przeciwnym do ognia. Tyle, że on zmienił kierunek. Jak się zatrzymałem w ogromnej paproci, to dotarło do mnie, że teraz to już koniec, że nie mam gdzie uciekać”. To dramatyczne wspomnienia z pożaru w Kuźni Raciborskiej.

O autorach

Joanna Pasztelańska to dziennikarka-freelancerka, która jako jedna z pierwszych dotarła do Turcji po trzęsieniu ziemi w 1999 roku, jako jedna z niewielu kobiet relacjonowała wybory w Iranie wprost z parlamentu i pałacu prezydenckiego w Teheranie. Zajmowała się sprawą farmy niewolników pod Londynem i ukrytymi w rejonie Prypeci sierocińcami dla dzieci z wadami genetycznymi po wybuchu elektrowni w Czarnobylu. Od kilkunastu lat jeździ po Polsce, śledząc tematy trudne i niewyjaśnione.

Rafał Pasztelański to dziennikarz, który pracował dla „Kuriera Polskiego”, „Życia”, „Życia Warszawy”, „Wprost”, „Focusa Śledczego” i tvp.info. Zajmuje się głównie zorganizowaną przestępczością; ujawnił sprawę Aleksandra Y., bossa mafii, który kontrolował ormiański półświatek w Polsce. Odkrywał kulisy działalności najgroźniejszych polskich grup przestępczych: „Pruszkowa”, „Wołomina”, „Mokotowa”, „Ożarowa”, grupy „Szkatuły”, gangu „Baraniny”. Za swoje teksty dotyczące działań policji został odznaczony Medalem za Zasługi dla Policji.

Ich poprzednia wspólna książka to „Policjanci. Za cenę życia”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *