Kwiecista komedia bez kolców, która wprawia w dobry nastrój. „Usłane różami” w kinach
20 sierpnia, 2021
„Maleńka”. Tom czternastu wysmakowanych opowiadań reżysera Janusza Majewskiego
20 sierpnia, 2021

Spacer artystów ze wspólną przeszłością. „Polański, Horowitz. Hometown” w kinach

Film zdobył Nagrodę Publiczności 61. KFF oraz Festiwalu Dwa Brzegi (fot. Robert Słuszniak/KRKFilm)

Wybitny fotografik Ryszard Horowitz i światowej sławy reżyser Roman Polański pierwszy raz po kilkudziesięciu latach spotykają się w rodzinnym mieście, Krakowie. Wędrują śladami swoich wojennych doświadczeń. Przemierzają uliczki dzielnicy Kazimierz, dawnego getta, zaglądają do mieszkań, w których spędzili chłopięce lata, wspominają tych, których już nie ma – ale także tych, dzięki którym przeżyli Zagładę. Film „Polański, Horowitz. Hometown” Mateusza Kudły i Anny Kokoszki-Romer jest opowieścią o dzieciństwie, przyjaźni, wspólnym żydowskim losie i przede wszystkim o miejscu, które mimo upływu czasu i wielu zmian nadal pozostaje domem. Dokument zdobył Nagrodę Publiczności 61. Krakowskiego Festiwalu Filmowego oraz 15. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi.

O dokumencie zrobiło się głośno w ubiegłym roku, gdy Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał tytuł „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” rodzinie, która podczas wojny ukrywała Romana Polańskiego na wsi pod Wadowicami. Reżyser złożył świadectwo po spotkaniu z ich wnukiem, którego odnaleźli twórcy filmu.

Ryszard Horowitz także zawdzięcza życie Sprawiedliwemu wśród Narodów Świata – Oskarowi Schindlerowi, którego historię rozsławił Steven Spielberg w oscarowym filmie „Lista Schindlera”. Niemiecki fabrykant uratował przed Zagładą ponad tysiąc Żydów, wśród nich przyszłego fotografika oraz jego siostrę Bronisławę „Niusię” Horowitz-Karakulską, którą również można zobaczyć w filmie. Przyszły fotograf nie uniknął jednak deportacji do niemieckiego obozu koncentracyjnego. Kilkuletni wówczas Ryszard był jednym z najmłodszych więźniów, którzy przeżyli piekło Auschwitz-Birkenau.

(fot. Robert Słuszniak/KRKFilm)

Reżyserka o filmie

„Odwiedzają znajome miejsca, dzieląc się najbardziej osobistymi wspomnieniami z dzieciństwa i młodości, które ukształtowały przyszłych artystów. Powrót do Krakowa wywołuje u nich uczucia, na które nie byli przygotowani. Bohaterowie wracają także do traumatycznych momentów z okresu ich dzieciństwa” – zdradza Anna Kokoszka-Romer, producentka i reżyserka filmu.

Film otwierał tegoroczny Krakowski Festiwal Filmowy, a także otrzymał wyróżnienie jury polskiego za „pomysł wspólnego spotkania przyjaciół z czasów Zagłady, dar przekonywania oraz dziennikarską dociekliwość w poszukiwaniu śladów przeszłości”. Znalazł także uznanie wielu krytyków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *