Opowieść o miłości w cieniu wojny. „Anioł z Warszawy” – historia Ireny Sendlerowej
24 stycznia, 2022
Matka z synem w tych samych rolach w filmie. Dramat „Oskarżony” na ekranach kin
28 stycznia, 2022

Podworska przestrzeń kiedyś i teraz. „Był dwór, nie ma dworu. Reforma rolna w Polsce”

Pałac w Żernikach Wielkich (fot. wikipedia.org)

Reforma rolna, czyli wywłaszczenie wielkich właścicieli ziemskich i przekazanie części ziemi chłopom, przeprowadzona latach 1944–1945 to jedno z najsłabiej zbadanych wydarzeń w powojennej historii Polski. W czasach PRL próbowano przede wszystkim udowodnić, jak bardzo polepszyła sytuację chłopów i robotników rolnych. Książka Anny Wylegały „Był dwór, nie ma dworu. Reforma rolna w Polsce” wypełnia tę lukę. Odpowiada na pytanie, jakim doświadczeniem była reforma rolna dla poszkodowanych, czyli ziemian, dla tych, którzy z niej skorzystali, a zatem służby folwarcznej i bezrolnych chłopów, a także rzeszy mniej lub bardziej zaangażowanych świadków.

Po 1989 roku ukazały się liczne wspomnienia ziemian, opisujące proces wywłaszczenia, a publikacje dotyczące wsi skupiły się na okresie późniejszym, zwłaszcza na chłopskim oporze wobec kolektywizacji i na społecznych konsekwencjach funkcjonowania PGR-ów. Autorka tej książki przygląda się konkretnym miejscom i społecznościom: dworom, które po 1945 roku zamieniono na biura spółdzielni, mieszkania dla kierowników PGR-ów, przedszkola, świetlice, domy dziecka i ośrodki zdrowia; wsiom, w których na skutek podziału pańskiej ziemi zmieniła się struktura przestrzenna, hierarchia społeczna, tradycje i życie codzienne. Jest to również opowieść o tym, jaka jest pamięć o reformie – wśród potomków chłopów i potomków ziemian, jakie są współczesne postawy wobec dawnego dworskiego i ziemiańskiego dziedzictwa oraz jak funkcjonuje dzisiaj podworska przestrzeń.

– Powojenna  reforma rolna to jedno z najważniejszych wydarzeń całego XX wieku w Polsce. Pamięć o niej trwa do dzisiaj. Nie była „prześnioną rewolucją”. Poprzedził ją wielki strach przed barbarzyńcami ze Wschodu, którzy odbiorą ziemię. Jej skutki okazały się przełomowe: zagłada ziemiaństwa i zmiany struktury własności na polskiej wsi. Emocjonalnie niepewność, strach, ale też nadzieje na poprawę losu. To wszystko odnajdziemy w  książce Anny Wylegały – uważa Marcin Zaremba, autor „Wielkiej trwogi”.

O autorce

Anna Wylegała to socjolożka, adiunktka w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. W pracy badawczej łączy metodologię nauk społecznych z warsztatem historycznym.

Autorka książki – Przesiedlenia a pamięć. Studium (nie)pamięci społecznej na przykładzie ukraińskiej Galicji i polskich „Ziem Odzyskanych”, współredaktorka tomu „The Burden of the Past: History, Memory, and Identity in Contemporary Ukraine”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.