Nowa przestrzeń legendarnej Podkowy z czasów carskich. Stajnie Kubickiego otwarte
2 sierpnia, 2021
Zmysłowe, podszyte erotyką kino grozy. Film „Intruz” już na ekranach polskich kin
7 sierpnia, 2021

Opowieść o dorastaniu w czasach PRL-u. Podróż w czasie z powieścią „Plac Leńskiego”

Dawny Plac Leńskiego, gdzie wychowywał się Daniel Wyszogrodzki (fot. mat. pras.)

Monumentalna, socrealistyczna przestrzeń warszawskiej Nowej Pragi staje się tu centrum świata, mapą, którą młody bohater stale poszerza w przestrzeni i w czasie. Ożywa więc Park Praski, Stare i Nowe Miasto oraz stołeczne mosty, którymi przebiegały trasy szczenięcych wypraw pieszych i rowerowych. Jest też bazar Różyckiego, kultowe kina, zoo i saturator. To pierwsza powieść dziennikarza muzycznego Daniela Wyszogrodzkiego, autora książki biograficznej „Satysfakcja – The Rolling Stones”, leksykonu „Ale musicale!” a także przekładów poetyckich książek Leonarda Cohena. Jest szczera do bólu, a czytelników czeka podróż w czasie… Roi się w niej od fantazji nie tylko seksualnych, bywa histerycznie śmieszna, ale i wzruszająca. To opowieść o dorastaniu w czasach PRL-u – w świecie pełnym absurdów i ograniczeń, który dla dziecka i tak pozostaje fascynujący. Autor skazany na prawobrzeżność wychował się na warszawskiej Pradze Północ przy placu Leńskiego (obecnie Hallera).

Danka – ucznia praskiej podstawówki, bystrego, ciekawego świata półsierotę – kształtują przedwojenne wspomnienia dziadków i bieżące fascynacje wszystkim, co zakazane: partyzanci i hipisi, patriotyzm i onanizm, wczesne lektury i odkrycia muzyczne, ciągły stan zagrożenia ze strony wrogich gitowców i niestrudzone poszukiwanie bardzo nieświętego Grala pod sukienkami koleżanek.

To wszystko miesza się w barwnej opowieści wypełnionej realistycznym językiem i galerią postaci: kumpli bohatera, koleżanek z wakacji, ojca lekarza, nauczycieli, księdza, a nawet tajemniczego proroka. Wielką nieobecną pozostaje matka.

Bazar Różyckiego w Warszawie (fot. mat. pras.)

Opinie o książce

„Powieść o dojrzewaniu w PRL-u napisana w tempie rozpędzonego tramwaju, obrazoburcza, śmieszna jak misie kopulujące w zoo, zaskakująca jak opis orgii w Moskwie, poruszająca jak tęsknota za zmarłą matką i przeszywająca niczym wbita w plecy finka. Oryginalny styl, beatlesowski rytm, pełnokrwiste postaci oraz opisana bez znieczulenia rzeczywistość warszawskiej Pragi (i nie tylko) gwarantują literacką ucztę” – ocenia Ałbena Grabowska.

„Czytałem z wypiekami na twarzy, bo autor dziarsko i dowcipnie swoją opowieść prowadzi. Rzecz gęsta od realiów, z zakapiorami i milicją w obsadzie. Szczera i bezpruderyjna w opisach odkrywania uroków nieopierzonej seksualności. Niemal oniryczna w scenach przesłuchiwania pierwszych, bezcennych winyli. A psychologicznie, jeśli chodzi o wizerunek młodego bohatera, poznającego na własną rękę i własne ryzyko dookolny świat w niełatwych przecież czasach, nad wyraz przenikliwa” – dodaje Jerzy Jarniewicz.

Plac Józefa Hallera (fot. mat. pras.)

O autorze

Daniel Wyszogrodzki to tłumacz i autor, a także dziennikarz muzyczny. Wykładowca Akademii Teatralnej w Warszawie, były kierownik literacki Teatru Muzycznego Roma. Współpracownik magazynu „Jazz Forum” i Radia 357. Autor książki biograficznej „Satysfakcja – The Rolling Stones”, leksykonu „Ale musicale!”, a także przekładów poetyckich książek Leonarda Cohena: „Księga tęsknoty”, „Księga miłosierdzia” i „Płomień”. Redaktor wielu edycji płytowych (m.in. seria „Świecie nasz” Marka Grechuty). Tłumaczy teksty śpiewających poetów (w tym Boba Dylana), sam także jest autorem słów do piosenek (m.in. „Mój przyjacielu” Krzysztofa Krawczyka).

Przełożył wiele popularnych musicali, m.in. „Koty”, „Upiór w operze”, „Les Misérables”, „Mamma Mia!” (Teatr Muzyczny Roma), „Oliver!”, „Producenci”, „Sweeney Todd” (Teatr Rozrywki w Chorzowie), „Gorączka sobotniej nocy” (Teatr Muzyczny w Gdyni), „Pretty Woman” (Teatr Muzyczny w Łodzi), „Doktor Żywago”, „West Side Story” (Opera i Filharmonia Podlaska). Od 2016 roku Teatr Stary w Lublinie prezentuje spektakl „Boogie Street” z piosenkami i wierszami Leonarda Cohena w jego tłumaczeniu i adaptacji. Swego czasu mieszkał na Brooklynie. Nadal wiele podróżuje lądem, wodą i powietrzem – najchętniej do rejonów odległych i odludnych (Dodekanez, Namibia, Patagonia). Chciałby polecieć na Marsa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.