„Cena naszych marzeń. Sportowe biografie bez cenzury”. Reportaż nie tylko o sporcie
3 sierpnia, 2022
Satyra na współczesną Francję. Film „Biegacz, dziwka, Arab, mąż” już w kinach
5 sierpnia, 2022

Nagrodzona adaptacja arcydzieła Honoré de Balzaca. „Stracone złudzenia” w kinach

„Stracone złudzenia” to francuski film roku (fot. mat. pras.)

Ten film trafia w samo sedno współczesnych debat o awansie społecznym, przywilejach, elitach, mediach i pracy w kulturze. „Stracone złudzenia” to brawurowa, pełna werwy adaptacja arcydzieła Honoré de Balzaca, która premierowo została pokazana w Konkursie Głównym Festiwalu w Wenecji, a na ostatnim rozdaniu Cezarów zdobyła aż siedem statuetek (w tym dla najlepszego filmu). Za sukces tego dowcipnego, smakowitego filmu odpowiada nie tylko błyskotliwa reżyseria, ale także świetna obsada. W roli poety-pupilka elit wystąpił Xavier Dolan, markizę trzymającą władzę zagrała Jeanne Balibar, a pozbawionego skrupułów redaktora naczelnego jednego z tabloidów – Vincent Lacoste.

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien (Benjamin Voisin) nawiązuje romantyczną relację z lokalną arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton (Cécile de France). Ów mezalians wiedzie chłopca aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów.

Czeka ich w stolicy dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pióro w służbie sowicie opłacanych kalumnii lub pochlebstw, bądź wierność sprzedającej się kiepsko sztuce. Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.