François to drobny dealer narkotyków, który marzy o ustatkowaniu i małym domku na przedmieściach. Chłopak chce rzucić dotychczasowe, ryzykowne zajęcie i założyć mały, legalny biznes w Algierii. Ma już nawet przygotowane środki, które powierzył swojej mamie i tu zaczynają się kłopoty. Okazuje się bowiem, że matka przegrała wszystkie jego oszczędności.
François zostaje zmuszony do powrotu na przestępczą ścieżkę. Z pomocą eks-dziewczyny, której miłość chce na nowo zdobyć i byłego partnera matki, gangstera o filozoficznym podejściu do życia, podejmuje się ostatniego zlecenia, które ma odmienić jego życie.
(fot. mat. pras.)
Drugie życie piosenki
35 lat po tym, jak singiel „Africa” zdobywał szczyty list przebojów, utwór zespołu Toto znów cieszy się ogromną popularnością. Według danych Googla, w ostatnich miesiącach cieszył się rekordową ilością wyszukiwań. Z samą piosenką wiąże się też wiele ciekawostek. Choćby taka, że słowa refrenu „I bless the rains down in Africa” stały się internetową odpowiedzią na wszystko. Jeśli włączy się utwór w wersji z teledysku dokładnie 31 grudnia o 23:58 i 40 sekund, słowa „I bless the rains down in Africa” zbiegną się z nadejściem Nowego Roku.
Burger King w Londynie na prośbę internautów zgodził się jednego dnia przez całą dobę puszczać w lokalu właśnie ten przebój. Fenomenem stało się śpiewanie „Africa” w miejscach publicznych, a największe flashmoby odbyły się w Anglii.