Kino, które łączy, a nie dzieli. Nagrodzone „Wszystkie nasze strachy” już w kinach
5 listopada, 2021
Jak zbudować imperium nożem, chochlą i widelcem. Reportaż „Rosja od kuchni”
10 listopada, 2021

Film inspirowany życiem i karierą Céline Dion. „Aline. Głos miłości” już w kinach

W roli głównej dwukrotna laureatka Cezara Valérie Lemercier (fot. Jean-Marie Leroy)

Céline Dion to niekwestionowana gwiazda światowej muzyki, która ma na swoim koncie ponad 250 milionów sprzedanych płyt, pięć nagród Grammy, dwa Oscary i nagrodę Diamond, która potwierdziła jej pozycję wokalistki wszech czasów. Obraz „Aline. Głos miłości” jest inspirowany jej życiorysem, a w roli głównej wystąpiła dwukrotna laureatka Cezara Valérie Lemercier, która odpowiada także za reżyserię i scenariusz do filmu. Poza nią w obsadzie znaleźli się m.in. Sylvain Marcel, Danielle Fichaud i Roc Lafortune. W filmie można usłyszeć największe przeboje Céline Dion w wykonaniu Victorii Sio. Produkcja miała światową premierę podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.

Quebec, lata 60. Sylvette i Anglomard witają na świecie swoje czternaste dziecko – Aline. W tej skromnej rodzinie, muzyka jest najważniejsza. Kiedy producent muzyczny Guy Claude odkrywa Aline i jej złoty głos, na myśl przychodzi mu tylko jeden pomysł – uczynić z niej najlepszą piosenkarkę na świecie. Dzięki wsparciu rodziny i doświadczeniu Guy’a Claude’a oraz rodzącej się między nimi miłości, Aline będzie podążać ku wyjątkowemu przeznaczeniu.

– Przez wiele miesięcy, oglądałam, czytałam, słuchałam całymi dniami i nocami informacji o Céline Dion i jej mężu, jak również o jej rodzinie. Chciałam pokazać siłę tej rodziny, solidne fundamenty, które zawsze pomagały jej twardo stąpać po ziemi. Starałam się jednak jej nie naśladować w filmie. Pierwszy raz w życiu nie mogłam się doczekać, kiedy zaczniemy zdjęcia, żebym mogła się wcielić w tę rolę – mówi Valérie Lemercier.

(fot. Jean-Marie Leroy)

Céline Dion niczym otwarta księga

– Poza talentem, fascynuje mnie w Céline Dion jej uczciwość – jak sama siebie określa, jest niczym otwarta księga. Swoich słuchaczy traktuje jak rodzinę. Mówi o sobie i swoim życiu, dzieli się ze słuchaczami zarówno radością, jak i smutkiem. Kiedy zobaczyłam ją na koncercie w Bercy, na własne oczy przekonałam się, jaka energia ją otacza i jak mili są jej fani. Czułam się zupełnie jak w domu – dodaje Lemercier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *