Miłość matki silniejsza niż przeciwności losu. „Przypływ wiary” już w kinach
12 kwietnia, 2019
Te historie rzadko oglądają światło dzienne. „Pochowani w niebie” o Szerpach
12 kwietnia, 2019

Buzujący testosteron w warunkach zagrożenia. „Billy Budd” pierwszy raz w Polsce

„Billy Budd” Benjamina Brittena po raz pierwszy w Polsce na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej (fot. mat. pras.)

Schizofrenia sytuacji na okręcie podwodnym rozgrywa się na tle niezwykle pięknej, monumentalnej muzyki Brittena, która cała przesycona jest inspiracjami płynącymi z morza. Jego pięknem, tajemniczością, ale też strachem, które budzi. Opowieść o prawdziwej męskości, w całkowicie męskiej obsadzie, reżyseruje kobieta Annilese Miskimmon uznawana za jedną z najciekawszych reżyserek operowych świata. Polska publiczność po raz pierwszy w historii, ma szansę obejrzeć „Billy Budd” Benjamina Brittena w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Orkiestę poprowadzi maestro Michał Klauza.

„Billy Budd” powstał w 1950 roku na zamówienie Arts Council (brytyjski odpowiednik polskiego Ministerstwa Kultury) z okazji planowanego na schyłek 1951 roku Festiwalu Brytyjskiego. Benjamin Britten przystąpił do pracy nad operą wspólnie z librecistami: E. M. Forsterem i E. Crozierem.

Akcja dzieła rozgrywa się na brytyjskim okręcie wojennym Indomitable, który latem 1797 roku rusza do akcji przeciw flocie rewolucyjnej Francji. Czasy te należą do najdramatyczniejszych i zarazem najciemniejszych kart w historii Anglii. Kraj szczycący się umiłowaniem wolności przeistacza się w państwo policyjnego terroru i sytuacja ta trwać będzie aż do lat 20. XIX stulecia. W tych to warunkach historycznych w miniaturowej społeczności okrętu wojennego rozgrywa się tragedia tworząca kanwę fabuły Billy’ego Budda.

(fot. mat. pras.)

Nowe rozumienie pojęcia „męskość”

Klaustrofobiczna przestrzeń wojennego okrętu, doskonale odtworzona przez scenografkę Annemarie Woods, presja wydarzeń politycznych i gęsta atmosfera międzyludzkich relacji determinuje wszystkie zachowania, decyzje i wybory oglądanych bohaterów. Na scenie tylko i wyłącznie mężczyźni. Ta skrajna sytuacja wydała się reżyserce, Annilese Miskimmon szczególnie kusząca, by podejmując się wystawienie Billy’ego Budda w operze w Oslo, podjąć jednocześnie próbę redefinicji męskości. Poddać weryfikacji stereoptypowe postrzeganie społecznych ról męskich i naszkicować azymut, jaki mężczyznom wyznacza nowe rozumienie pojęcia „męskość”.

Efektem działań Miskimmon jest wyjęcie mężczyzn z pierwotnych ram wyznaczonych przez kulturowo narzucone role i wzmocnienie ich prawa do inności. Przedefiniowanie męskich relacji otwiera przestrzeń do odnalezienia i wydobycia z Brittenowskich marynarzy cech do tej pory ukrywanych. – „Billy Budd to utwór o tym, co znaczy być mężczyzną, który kocha innych mężczyzn, a jednocześnie zmuszony jest do bycia częścią maszyny do zabijania, armii. To opowieść niezwykle dramatyczna, inspirująca i piękna. Zmusza widza do refleksji nad tym, czym opera może i powinna się zajmować – mówi Annilese Miskimmon.

Plakat opery „Billy Budd” w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej (fot. mat. pras.)

Obsada i realizatorzy

Vere – Alan Oke, Billy Budd – Michał Partyka, Claggart – Gidon Saks, Redburn – Mariusz Godlewski, Flint – Krzysztof Szumański, Ratcliff – Remigiusz Łukomski, Red Whiskers – Wojciech Parchem, Donald – Łukasz Karauda, Dansker – Aleksander Teliga, Nowicjusz – Zbigniew Malak, Squeak – Mateusz Zajdel, Bosman – Bartłomiej Misiuda, I oficer pokładowy – Łukasz Klimczak, II oficer pokładowy – Jasin Rammal-Rykała, Masztowy – Piotr Maciejowski, Przyjaciel nowicjusza – Damian Wilma, Arthur Jones – Mateusz Hoedt, Chłopiec okrętowy – Borys Toczyski, Marcel Tulimowski, Młodzi marynarze – Jakub Durko, Dominik Cieśla, Antoni Karas, Stanisław Matla, Teofil Nalewajka, Tulimowski Maksymilian, Witold Raczkowski, Mateusz Wieczorek, a także Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej i Chór Akademicki Uniwersytetu Warszawskiego oraz dzieci z Chóru Dziecięcego „Artos” im. Władysława Skoraczewskiego i statyści.

Libretto: E. M. Forster i Eric Crozier wg opowiadania Hermana Melville’a. Koprodukcja: Den Norske Opera & Ballett, Oslo. Michał Klauza – dyrygent,  Annilese Miskimmon – reżyseria, Annemarie Woods – scenografia i kostiumy, Paule Constable – reżyseria świateł, Mirosław Janowski – przygotowanie chóru, Danuta Chmurska – przygotowanie chóru dziecięcego oraz Irina Bogdanovich – przygotowanie Chóru Akademickiego Uniwersytetu Warszawskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *