Atrybut niepodległego państwa. Wystawa „Symbole wolności bałtyckiej” w Podchorążówce
20 czerwca, 2021
Animacja po raz pierwszy Najlepszym Filmem. Rozdano Polskie Nagrody Filmowe Orły
22 czerwca, 2021

Bożyszcze komunizmu, alkoholik, kobieciarz i agent wywiadu. Reportaż „Świerczewski”

Jabłonki, rok 1987 (fot. Franciszek Adamczyk)

Przez ponad 60 lat do niewielkich Jabłonek w Bieszczadach rokrocznie „pielgrzymowały” tysiące Polaków. Pojedynczo i grupowo oddawali hołd poległemu właśnie tutaj generałowi Karolowi Świerczewskiemu, postaci wykreowanej przez ludową władzę nie tylko na narodowego bohatera, ale wręcz komunistycznego świętego. Dlaczego nieprzebrane rzesze biły pokłony pomnikowi generała, choć pewna część wiedziała o jego zbrodniach? W reportażu „Świerczewski. Śmierć i kult bożyszcza komunizmu” autor Krzysztof Potaczała odkrywa kulisy śmierci i kultu „Waltera” – alkoholika, kobieciarza, nieobliczalnego dowódcy i agenta sowieckiego wywiadu.

Karol Świerczewski stał się bożyszczem peerelu. Jego imię nadawano ulicom, szkołom i zakładom przemysłowym, znalazło się na sztandarach wojskowych i harcerskich, a jego podobizna w końcu ozdobiła znaczki pocztowe i zielony pięćdziesięciozłotowy banknot. Przed wystawionym generałowi pomnikiem w Jabłonkach składano przysięgi na wierność ojczyźnie, osądzano zmyślonych wrogów, śpiewano patriotyczne pieśni, ale też handlowano pokątnie złotą biżuterią i pito wódkę zakąszaną kiełbasą z rożna.

W 1977 roku w obchodach trzydziestolecia śmierci „Waltera” uczestniczyło – jak podały media – blisko 15 tysięcy osób. A ledwie na dwa lata przed upadkiem PRL-u ku czci generała zbudowano u podnóża gór gigantyczne muzeum, przez co zabrakło pieniędzy na nową szkołę w Baligrodzie.

O autorze

Krzysztof Potaczała to dziennikarz i reporter. Publikuje w prasie regionalnej i ogólnopolskiej. Do tej pory wydał: „KSU ‒ rejestracja buntu”, „Bieszczady w PRL-u (trzy tomy)”, „To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczadów” oraz „Zostały tylko kamienie. Akcja Wisła, wygnanie i powroty”.

Mieszka w Ustrzykach Dolnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *