Współczesna historia i nieoczekiwane zwroty akcji. „Każdy twój oddech” już na VOD
9 kwietnia, 2021
Milowy krok w kryminalistyce USA. „Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr Lyon”
9 kwietnia, 2021

Bon vivant czy skryty twardziel? Książę Filip w książce „Zmierzch świata Windsorów”

„Zmierzch świata Windsorów” to nie tylko historia Elżbiety i Filipa (fot. flickr.com)

Nad ranem 9 kwietnia 2021 roku, w wieku niemal 100 lat umarł książę Edynburga i mąż królowej Elżbiety II – Filip. Niecały miesiąc wcześniej ukazała się książka Marka Rybarczyka, która stanowi zapis, dekada po dekadzie, losów członków najpopularniejszej rodziny świata. Od lat ludzie na całym świecie śledzą dzieje Windsorów i choć brytyjską monarchię zna niemal każdy, to większość nie zdaje sobie sprawy z dramatów, jakie przez lata rozgrywały się za bramami Pałacu Buckingham. Książka „Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów” pozwala przyjrzeć się z bliska tym relacjom. Odsłania kulisy burzliwych książęcych związków, a przedstawione w niej meandry życia uczuciowego królewskich małżonków, rodzinne skandale i sekrety przedstawione w książce zadziwią nawet fanów serialu, „The Crown”.

Życie królewskiej pary, Elżbiety i Filipa, było źródłem wielu, jeśli nie większości, problemów Windsorów. Ich małżeństwo, trwające niemal 74 lata, jest określane mianem dziwnego i nieszczęśliwego, ale w przeciwieństwie do związków kolejnych dzieci pary, nie skończyło się rozwodem. Tam skandal gonił skandal. Inwazja dziennikarzy, aparatów i kamer na królewską rodzinę sprawiła, że skrzętnie skrywane tajemnice znalazły się na pierwszych stronach tabloidów. Skostniała monarchia nie nadążała za nowoczesnością. Ostatnią próbą luzowania dworskiego gorsetu było wpuszczenie za mury pałaców Windsorów amerykańskiej rozwódki Meghan Markle. Miała zostać nową gwiazdą, „Kate na dopalaczach” – jak pisały gazety. Okazała się – przynajmniej dla Windsorów – „Dianą plus”.

Książka „Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów” powstała w historycznym momencie. Królowa Elżbieta ma prawie 95 lat i lada dzień może oddać tron lub podzielić się władzą z synem Karolem. Nadchodzi kres pewnej epoki i małżeństwa, którego dzieje stały się telenowelą przełomu XX i początku XXI wieku. W tle pojawiają się pytania – czy następca tronu książę Karol będzie w stanie udźwignąć ciężar korony? Czy Brytyjczycy zaakceptują jako swoją królową Kamilę? Jaka naprawdę była Diana? Jaki wpływ na decyzje podejmowane przez Harry’ego ma Meghan? Dlaczego Windsorowie stracili szansę na wspaniałą czwórkę – Meghan, Harry, Kate i Willliam?

Jaki naprawdę był książę Filip?

„Filip nie robił wrażenia arystokraty. Wyglądało na to, jakby był z innej warstwy społecznej. To właśnie pociągało w nim Elżbietę” – wspominała córka księżnej Marlborough. Mieli jednak wiele wspólnego. On dorastał bez ojca. „Kiedy go potrzebował, wokół była pustka” – wspominał rozmowy z księciem jego kompan Mike Parker. Nie miał poczucia domu. „Jak pies, pewnie rasy collie, który nie miał nigdy swojego leża do spania” – pisała jego kuzynka Aleksandra, królowa Jugosławii. To sprawiło, że książę robił wrażenie bon vivanta, ale tak naprawdę był człowiekiem nader skrytym, by nie powiedzieć mizantropem.

Był także twardy, bo tego wymagało od niego życie. On energiczny i spontaniczny, ona – nieśmiała i jakby zablokowana w okazywaniu uczuć. Elżbieta miała słodki charakter, ale rozmowa z nią nie zawsze była łatwa. Filip dawał sobie radę z różnymi ludźmi i nie miał zahamowań” – czytamy w książce Marka Rybarczyka.

O autorze

Marek Rybarczyk to publicysta „Polityki”, „Newsweeka” i „Przekroju”, znawca kultury, historii i polityki współczesnej Wielkiej Brytanii, wieloletni dziennikarz radia BBC, korespondent „Gazety Wyborczej” w Londynie, komentator radiowej Trójki i TVN24.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.