Jedyne takie święto kina queer. 17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
31 marca, 2026
Biografia „Monet”. Okazja, by lepiej poznać niesamowitego artystę i jego dzieła
11 kwietnia, 2026

Błyskawiczny wzlot i mroczny upadek ikony sztuki. Biografia J-M Basquiata

To nie tylko portret młodego malarza, ale także jego czasów: od wzlotu i upadku ruchu graffiti przez scenę artystyczną East Village aż po marszandów i wymykające się spod kontroli domy aukcyjne. A wszystko na kartach nowej książki autorstwa Phoebe Hoban, zatytułowanej „Basquiat. Życie i dziedzictwo legendy sztuki”W ciągu niespełna dziesięciu lat Jean-Michel Basquiat przeszedł drogę od nastoletniego twórcy graffiti do międzynarodowej gwiazdy sztuki. Błyskawiczne zdobycie sławy zbiegło się z bulwersującym przepychem artystycznego boomu lat 80. Artysta, który stał się nieodłącznym elementem sceny miejskiej, wybuchowej mieszanki muzyki, mody, sztuki i narkotyków, szybko związał się z kilkoma jej najsłynniejszymi osobistościami, m.in. Keithem Haringiem, Andym Warholem i Madonną. Basquiat urzeczywistnił cyniczny aforyzm: „Umrzyj młodo i zostaw po sobie piękne zwłoki”. Zrobił jednak coś jeszcze: zostawił po sobie piękne dzieła. Z każdym mijającym rokiem niezwykła energia, przenikliwość i niewątpliwa oryginalność jego prac nabierają mocy. W świecie, w którym ruch Black Lives Matter i bezwzględna potrzeba różnorodności należą do sił napędowych, sukces na arenie białej sztuki lat 80. i późniejszy rozgłos uczyniły z Basquiata wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń artystów.

W ciągu prawie czterdziestu lat, jakie upłynęły od śmierci Jeana-Michela Basquiata zmarłego w wieku dwudziestu siedmiu lat w 1988 roku, jego sława stale rosła, o czym dobitnie świadczą ponad sto wystaw na całym świecie, liczne rekordowe ceny aukcyjne, mnogość produktów z jego motywami, począwszy od deskorolek, a skończywszy na etui do iPhone’ów (Basquiat – wszechobecna marka) oraz ambitni, chciwi naśladowcy – czy to początkujący artyści, czy bezczelni fałszerze. Jak mawiał Oscar Wilde: „Imitacja jest najszczerszą formą pochlebstwa”.

Fascynacja Basquiatem wykracza jednak daleko poza pochlebne naśladownictwo, poza tragiczny motyw genialnego artysty, który umiera młodo. Co odpowiada za nieprzemijającą atrakcyjność Basquiata? Choć w jego życiu jak w kapsule zamyka się kwintesencja nowojorskiego tygla twórczego lat 70. i 80. XX wieku, to jego sztuka daleka jest od zamrożenia w czasie, a jej wymowa jest przekonującym świadectwem proroczego poczucia artysty, że wszystko jest wszędzie i naraz. Na długo przedtem, zanim technologia cyfrowa stała się wszechobecna, Basquiat, mistrz samplowania, stale podłączony do własnego, prywatnego internetu, syntetyzując w swojej twórczości wszystko – od kreskówek przez symbole hobo, historię sztuki po jazz – tworzył unikalną, osobistą ikonografię, która nie tylko za jego życia, ale i teraz odbija się dźwięcznym echem w kulturze. Pośmiertna kariera Basquiata nieustannie trafiała na pierwsze strony gazet, a jego wartość, w każdym tego słowa znaczeniu, zdecydowanie rosła. W porównaniu ze swoimi rówieśnikami z lat 80., między innymi Keithem Haringiem, Davidem Salle’em i Julianem Schnablem, Basquiat gra we własnej lidze. Uważany jest za mistrza XX wieku, a jego prace regularnie sprzedawane są w cenach dorównujących cenom dzieł Picassa. W 2017 roku obraz Bez tytułu (Czaszka) z roku 1982 został sprzedany na aukcji Sotheby’s za oszałamiającą kwotę 110,5 miliona dolarów, co oznacza, że było to najdroższe w historii dzieło amerykańskiego artysty sprzedane na aukcji, a w tamtym czasie szóste najdroższe dzieło sprzedane na aukcji na świecie w kategorii zarówno żyjących, jak i nieżyjących artystów.

(…)

Dziedzictwo Basquiata wciąż żyje, ale nie tylko jego twórczość pozostaje aktualna. W świecie, w którym ruch Black Lives Matter i bezwzględna potrzeba różnorodności stały się jednymi z wielu sił napędowych naszych czasów, jego biografia stanowi fascynującą lekcję historii kultury. Zarówno sukces Basquiata w świecie sztuki lat 80., znanym z rasizmu (w tamtym czasie Jeana-Michela postrzegano jako nowość, egzotyczne „dzikie dziecko”), jak i jego późniejsza, wciąż uniwersalna sława uczyniły go znaczącym wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń wschodzących artystów.

„W historii sztuki są wielkie postacie, z którymi musi się zmierzyć każdy działający artysta, musi stanąć na barkach tych, którzy byli przed nim”, mówi Koji Inoue. „Przyglądać się rewolucjonistom, takim jak Picasso, Duchamp, de Kooning, David Hammons, a także Basquiat”.

Aby nadać nowy wymiar słynnemu sloganowi reklamowemu „Co najczęściej staje się legendą?”, trzeba postawić poważne pytanie: „Kto najczęściej staje się legendą?”. Co jest potrzebne, aby stworzyć współczesny mit? Zbieg wielu czynników, w tym uświęcona tradycją taktyka umierania młodo. Zacznijmy od ujawnionego już na samym początku wyjątkowego talentu Basquiata, którego genialne, wrodzone wyczucie koloru i kompozycji łączyło się z wszechstronną zdolnością do absorbowania i syntetyzowania nieustannie napływających do niego bodźców. Dodajmy do tego posiadanie nieuchwytnej cechy, „tego czegoś”, które definiuje gwiazdę: idealne połączenie wyglądu, charyzmy i silnej osobowości. Dobrze je połączmy, a portret legendarnego artysty z czasów młodości będzie kompletny.

O autorce

Phoebe Hoban to dziennikarka, krytyczka i pisarka. Współpracowała m.in. z czasopismami „The New York Times”, „New York”, „The Wall Street Journal”, „Vogue”, „Vanity Fair”, „GQ”, „Harper’s Bazaar”, „ARTnews” i „The New York Observer”. Jest autorką biografii Alice Neel, zatytułowanej „Alice Neel: The Art of Not Sitting Pretty”, która została uznana za jedną z najlepszych książek roku przez „New York”, „The Village Voice” i Booklist, oraz książki „Lucian Freud: Eyes Wide Open”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *