Kobieta, która rzuciła wyzwanie tyranowi. Pierwsza książka o Swiatłanie Cichanouskiej
13 listopada, 2022
Pięć sekcji w kinach, a także online. 16. Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków
16 listopada, 2022

100-lecie urodzin mistrza. Wystawa „Fangor. Poza obraz” w Muzeum Narodowym w Gdańsku

Ekspozycja w Muzeum Narodowym w Gdańsku to odczytanie dorobku Fangora na nowo (fot. Adam Leszczyński/MNG)

Ponad 100 obrazów i 90 rysunków, plakaty oraz rzeźby ze wszystkich okresów twórczości Wojciecha Fangora znalazły się na ekspozycji zatytułowanej „Fangor. Poza obraz” w Muzeum Narodowym w Gdańsku. Mogłoby się wydawać, że po stu latach od urodzin artysty i około siedmiu dekadach jego intensywnej pracy, twórczość ta została już dobrze rozpoznana. Tym bardziej, że w ciągu ostatnich 20 lat doczekał się on w Polsce kilku wystaw o charakterze dużych retrospektyw. Co nowego zatem może wnieść do recepcji jego twórczości ekspozycja w Muzeum Narodowym w Gdańsku? To odczytanie dobrze znanego dorobku Fangora – abstrakcje z lat 50., 60. i 70. XX wieku na nowo – w świetle uważnej i głębokiej retrospekcji. Wystawę można zwiedzać do 5 lutego 2023 roku w Oddziale Sztuki Nowoczesnej.

Bliskiemu oglądowi poddane zostały tu najwcześniejsze dzieła artysty oraz te pochodzące z pierwszych dekad jego twórczości, często mniej znane – od późnych lat 30. i okresu wojny, kiedy jako młody chłopak zaczynał naukę rysunku i malarstwa, przez lata powojenne i okres socrealistyczny, aż po radykalne zerwanie z figuratywnością i Studium przestrzeni z 1958 roku.

Ważną częścią wystawy są materiały archiwalne: kroniki filmowe, zdjęcia prywatne czy wywiady z artystą, które zanurzą dzieła w kontekście historycznym i biograficznym. A ten dla narracji wystawy i lepszego zrozumienia twórczości Fangora wydaje się być kluczowy: zainteresowanie artysty już od najmłodszych lat i przez całe życie astronomią, doświadczenia II wojny światowej, uratowanie cudem od rozstrzelania, stalinowski reżim, który osadził ojca malarza w więzieniu z wyrokiem śmierci, emigracja na kilka dekad w 1961 roku. Takie dzieła jak „Rozstrzelanie” (1948), „Krzyk”, „Proces” czy „Pałac kultury” (powstające w okresie jego socrealistycznej twórczości, ale krytyczne wobec reżimu), czy gest radykalnego zerwania z figuracją po odwilży, by przejść do optycznych eksperymentów z płaszczyzną – pozwalają odczytać twórczość Fangora na nowo.

(fot. Adam Leszczyński/MNG)

Dzieła nieznane lub nigdy nie pokazywane

Najlepiej znany publiczności tzw. okres abstrakcyjny w rozwoju twórczym artysty, może okazać się w tym świetle czymś o wiele więcej niż niezwykle udanym intelektualno-malarskim eksperymentem, który przyniósł mu światową sławę. Może np. ujawnić swoje ukryte związki z zainteresowaniami astronomicznymi lub też objawić się nam jako swoista odwilżowa reakcja na „walec historii” czy forma ucieczki – niemalże zbieżna w czasie z emigracją.

Najbardziej znane szerszemu gronu odbiorców abstrakcje z lat 60. zaczną więc tracić swoją formalistyczną niewinność. Na wystawie – dzięki współpracy z Fundacją Wojciecha Fangora – znalazły się też dzieła mało znane lub wręcz nigdy nie pokazywane, a mające znaczenie dla pełniejszego zrozumienia jego twórczości.

(fot. Adam Leszczyński/MNG)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.