Polski więzień polityczny i żydowska dziewczyna. Prawdziwa „Miłość w Auschwitz”
26 sierpnia, 2020
Portret rodzinny, aktualny tak samo w Polsce, jak na Islandii. „Złotokap” w kinach
28 sierpnia, 2020

Zachowania i sposób myślenia są dziedziczne. „Trzy dni deszczu” w Teatrze WARSawy

„Trzy dni deszczu” w Teatrze WARSawy to debiut reżyserski Rafała Mohra (fot. Rafał Meszka)

To dramat obyczajowy podejmujący problem naszych życiowych wyborów i związanych z tym późniejszych konsekwencji. Treść „Trzy dni deszczu” wprowadza widza w temat dziedziczenia po przodkach rożnego rodzaju stereotypowych zachowań, sposobu myślenia, a nawet chorób. To opowieść o samotności i braku komunikacji, o osobistej wolności i cenie, którą musimy zapłacić za szczęście. Całość sztuki, którą w swoim reżyserskim debiucie w Teatrze WARSawy wystawia Rafał Mohr, osadzona jest na precyzyjnej i psychologicznej grze aktorskiej, która pozwala widzowi wejść w świat bohaterów. Świat, który może być z powodzeniem lustrzanym odbiciem naszego życia.

Nan i Walker spotykają się po latach w dniu odczytania testamentu swojego ojca, wybitnego architekta. Wiedzą tylko tyle, że z pewnością odziedziczą rodzinny dom. Dołącza do nich Pip, który jest synem Theo, wieloletniego przyjaciela i zawodowego wspólnika zmarłego Neda. Ku zaskoczeniu wszystkich dom, który stanowi wybitne dzieło architektury, trafia w ręce Pipa. 

W obsadzie znaleźli się: Justyna Kowalska (aktorka Teatru Narodowego), Piotr Ligienza i Maciej Raniszewski. Autorem sztuki jest Richard Greenberg, za jej tłumaczenie odpowiada Hanna Szczerkowska, za reżyserię: Rafał Maria Mohr, za scenografię: Olga Mazur i Łukasz Misztal, za kostiumy: Anna Maria Czarnecka, za muzykę: Michał Lamża.

(fot. Rafał Meszka)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *