Komedia romantyczna i przejmujący dramat w jednym. „Sekret bogini Fortuny” w kinach
16 października, 2020
Komedia pomyłek z dużą dawką humoru oraz akcji. Film „Raz, jeszcze raz” w kinach
16 października, 2020

Tylko fotografie czy już dzieła sztuki? Wystawa „Helmut Newton: Lubię silne kobiety”

Gunilla Bergström na tle Paryża, 1976 (fot. Helmut Newton)

To bez wątpienia jeden z najbardziej kontrowersyjnych artystów XX wieku. Zdjęcia Helmuta Newtona, początkowo dokumentujące modę, z czasem stały się prowokującymi dziełami sztuki. Fotografowanie modelek, nawet ubranych według najnowszych trendów, szybko jednak znudziło ambitnego, zainteresowanego ciągłym przesuwaniem granic twórcę – co wyraźnie widać na retrospektywie jego prac w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej. Ekspozycja „Helmut Newton: Lubię silne kobiety” została zorganizowana we współpracy z Fundacją Tumult i Fundacją Helmuta Newtona z Berlina. Wystawa, która potrwa do 28 marca 2021 roku, jest wydarzeniem towarzyszącym 28. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego EnergaCAMERIMAGE.

Retrospektywa w przestrzeniach Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu została podzielona tematycznie i składa się na nią ponad 200 zdjęć. Kilka kategorii, wśród których można znaleźć modę, nagość, humor i portrety, obrazuje wszystkie konwencje, w których tworzył Newton. Dla odwiedzających przygotowano również filmy dokumentalne o artyście oraz spotkania z przedstawicielami świata mody, fotografii i filmu.

Pokazywane w Toruniu prace są kwintesencją stylu Helmuta Newtona. Najpierw klasyczne fotografie mody, na których ciało służy jedynie do prezentacji stroju. Następnie w podejściu Newtona dokonuje się pewien przełom – ciało staje się autonomicznym elementem przedstawienia. Za pomocą wszechobecnej erotyki artysta wypowiada się na temat kultury i obyczaju, które widzi w sposób jednoznacznie dekadencki. Akty, wykonywane w wytwornych wnętrzach, jednocześnie zestawiane są z niebezpiecznymi przedmiotami, które groźnie ciążą w kierunku ciemnej strony naszej natury. Dominacja czy zniewolenie użyte w kadrze Newtona odnoszą się do kultu ciała, który zapanował pod koniec XX wieku i trwa po dziś dzień.

(fot. mat. pras.)

Sesje dla „Vogue’a”

W przestrzeniach CSW znalazły się zdjęcia modelek wykonywane dla rozmaitych edycji magazynu „Vogue”. Widać już na nich zapowiedź późniejszych fascynacji artysty. Ułożenie ciała, elementy tła, często najdrobniejsze detale są zwiastunem zmian, które przebijają spod wierzchniej warstwy fotografii z magazynu dla pań domu. Te z początkowego okresu kariery, często robione na neutralnym, białym tle, mimo charakterystycznego dla estetyki lat sześćdziesiątych minimalizmu, kryją w powyginanych pozycjach modelek proroctwo późniejszych koncepcji artysty dotyczących ciała.

W portretach Newtona widać również okrutną ironię wymierzoną w idealnie wykreowane wizerunki ze świata highlife’owych magazynów – od fascynujących, ujmujących w tragiczny sposób upływ czasu zdjęć wybitnych postaci związanych z filmem (Leni Riefenstahl, Billy Wilder), przez dyktatorów wyznaczających trendy w świecie mody (Karl Lagerfeld, Yves Saint-Laurent), po celebrytów ówczesnej epoki, włóczących się po zakamarkach wielkiego świata (Paloma Picasso).

Sesja dla francuskiego „Vogue’a”, Paryż 1981 (fot. Helmut Newton)

Manekiny zamiast ciała

W fotografiach wykonanych pod koniec życia Newton wymienił ludzkie ciała na manekiny. Traktując tak nasze ciała, przyjmując za wzór efekty retuszów, stajemy się ofiarami sztucznej rzeczywistości, której daliśmy się zniewolić podobnie jak fotograficzne „modele” Newtona. To pułapka, w której znaleźliśmy się z własnej woli.

Wystawie fotograficznej tradycyjnie towarzyszy przegląd filmowy, w ramach którego prezentowane są filmy dokumentalne, których bohaterami są słynni autorzy zdjęć świata mody i sztuki: tytułowy artysta tegorocznej ekspozycji – Helmut Newton (Niemcy), Lene Marie Fossen (Norwegia) oraz Inta Ruka (Łotwa). Projekcje służą jako pretekst do spotkań i dyskusji ze specjalnymi gośćmi: twórcami i ekspertami, którzy będą zastanawiać się wspólnie ze zwiedzającymi nad fenomenem fotografii portretowej oraz sposobami ukazywania ciała i seksualności w kulturze współczesnej.

(fot. mat. pras.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *