A imię jego czterdzieści i cztery. „Stuhrmówka” czyli 100 proc. Stuhra w książce
15 października, 2019
Zakazana miłość, która wyprzedza swój czas. „Portret kobiety w ogniu” w kinach
18 października, 2019

Twórcy postaci z ulubionych książek. „Ilustratorki, ilustratorzy” wyszli z cienia

„Gucio i Cezar na wyspie Marchewkowej”, autorstwa Bohdana Butenki, Ruch 1968 (fot. mat. pras.)

Znakomici malarze, graficy, projektanci, którzy poświęcili życie książkom dla najmłodszych. Ilustrowali bajki, baśnie, opowiadania, krzyżówki, rebusy, historyjki i okładki pism. Nie szli na kompromisy, nie brnęli w infantylizm, a dziecko traktowali poważnie i nie narzucali swojej wizji. Wielu najpierw kojarzy ilustrację Szancera, a potem baśń o Królowej Śniegu. Ferdynand Wspaniały już zawsze będzie wyglądał jak z ilustracji Kazimierza Mikulskiego, a jeże u Wandy Chotomskiej, jak jeże Mieczysława Pokory. Koty Marii Konwickiej każdy chciałby mieć w domu, tak jak „Świerszczyki” i „Misie” pełne rysunków Bożeny Truchanowskiej czy Hanny Krajnik. Barbara Gawryluk, autorka książki „Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów” zawarła opowieści o tych, którzy przez lata kształtowali naszą wyobraźnię, a także o tym, jak pracowali, czym się inspirowali i jakie były ich losy.

„O pamięć chodzi w tej książce przede wszystkim. Chciałabym, żeby moja opowieść, czasem dziurawa, często niekompletna, bywa, że amatorska, miejscami bardzo osobista, wywołała u czytelników dobre powroty do dzieciństwa spędzanego z książką” – pisze we wstępie autorka. W „Ilustratorkach, ilustratorach” o swoich fascynacjach opowiadają m.in. Elżbieta Gaudasińska, Zdzisław Witwicki, Bożena Truchanowska, Teresa Wilbik czy Józef Wilkoń. Tych, których już nie ma: Olgę Siemaszko, Janinę Krzemińską, Zbigniewa Rychlickiego Janusza Stannego czy Adama Kiliana, wspominają najbliżsi.

Co znaczyły sukcesy dla ich artystycznych wyborów? Co działo się z nimi, kiedy polską literaturę dla dzieci dotknął kryzys? Jak poradzili sobie z kolorową szmirą lat 80. i 90.? Gdzie są oryginały ich prac? „Zapragnęłam przypisać twarze do dzieł, spowodować, by ci wyjątkowi artyści nie pozostawali bezimienni. (…) Zależało mi na tym, żeby pokazać, jak różne były ich drogi, jak jedni radzili sobie w każdych warunkach, a inni niespodziewani kończyli kariery, jak często nie przystawali do  nowych czasów” – podkreśla Barbara Gawryluk. Oprócz jej rozmów, w książce znalazły się także okładki oraz obrazki z ukochanych książek z dzieciństwa i ilustracje nigdy wcześniej niepublikowane.

O autorce

Barbara Gawryluk to dziennikarka, tłumaczka, autorka książek dla dzieci. Od 1991 roku związana z Radiem Kraków, w którym w ostatnich latach prowadzi audycje literackie. Jest autorką ponad dwudziestu książek dla dzieci, kilkudziesięciu przekładów szwedzkiej literatury dziecięcej i młodzieżowej oraz biografii „Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia”. Laureatka nagrody IBBY za upowszechnianie czytelnictwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *