Od zbrodni w Gąsawie do tragedii w Gdańsku. „Polskie zamachy” w historii
Kwiecień 13, 2019
Beksiński od fotografii do wirtualnej rzeczywistości. Ponad sto prac w Koneserze
Kwiecień 14, 2019

Trochę śmieszno i straszno. Sztuka „Pan Ein i problemy ochrony przeciwpożarowej”

Sztuka Wiktora Szenderowicza, „Pan Ein i problemy ochrony przeciwpożarowej” (fot. Marta Ankiersztejn)

Uznany za „mistrza satyry politycznej” w Rosji, Wiktor Szenderowicz ostrym piórem kreśli obraz zmagań  szarego obywatela z wszechwładzą. Komedię zatytułowaną „Pan Ein i problemy ochrony przeciwpożarowej” oparł na motywach sztuki Maxa Frischa „Biedermann i podpalacze”  napisanej w 1957 roku. Wtedy to Europejczycy nie mogli się jeszcze otrząsnąć po koszmarze wojny, a pisarze większość swojej twórczości poświęcali analizie wydarzeń, stawiali pytania, jak w ogóle mogło do niej dojść. W alegorii, którą stworzył Frisch, pan Biedermann, przeciętny przedstawiciel mieszczaństwa, przyjął pod swój dach podpalaczy i udawał, że nie widzi z ich strony zagrożenia aż puścili go z dymem. Inaczej rzecz się jednak dzieje w sztuce, którą w Teatrze Współczesnym w Warszawie wystawia Wojciech Adamczyk.

Pan Ein, to antykwariusz i restaurator, który żyje współcześnie w jednym z miast gdzieś w Europie. Jest dobrym obywatelem, płaci regularnie podatki i nie wtrąca się do polityki, ale do czasu. Spokojny byt pana Eina i jego rodziny zakłócają włodarze miasta, którzy, ofiarowują mu, rzekomo dla jego dobra, opiekę przed szerzącymi się pożarami. Eskalacja tej „opieki” zmusza go do działania.

W przeciwieństwie do pierwowzoru ze sztuki Maxa Frischa, pan Ein nie jest obojętny. Czy samotnie wygra ten pojedynek z bezwzględną władzą?

(fot. Marta Ankiersztejn)

Utrata wolności przez uszczęśliwianie

– To jest lekcja, jak władza postępuje z przeciętnym obywatelem, który sobie żyje w spokoju, nie interesuje się polityką, aż tu nagle przychodzi nowa władza, która mówi, że będzie go uszczęśliwiać. On nie może tego pojąć, aż zaczyna się buntować, bo nie wytrzymuje tego absurdu – mówi odtwórca roli Pana Eina, aktor Leon Charewicz. Jak dodaje, obywatel jest w tym wszystkim spychany coraz bardziej, przez to uszczęśliwianie.

– Pod płaszczykiem obrony bohaterów przed rzekomym zagrożeniem, jakim są wybuchające w różnych miejscach pożary, zostaje odbierana mieszkańcom tego miasteczka wolność, w bardzo subtelny, delikatny sposób – wyjaśnia Monika Kwiatkowska, która wciela się w postać Prześlicznej, żony Pana Norma.

(fot. Marta Ankiersztejn)

Obsada i twórcy

Autorem przekład sztuki Wiktora Szenderowicza jest Jerzy Czech. Za reżyserię odpowiada Wojciech Adamczyk. Scenografia to dzieło Marceliny Kunikowskiej-Początek, a kostiumy Anny Englert.

W obsadzie znaleźli się: Joanna Jeżewska, Monika Kwiatkowska, Monika Pikuła, Ewa Porębska, Kinga Tabor, Leon Charewicz, Remigiusz Jankowski, Mateusz Król, Jan Pęczek, Szymon Roszak, Zbigniew Suszyński, Sebastian Świerszcz oraz Andrzej Zieliński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *