„Polityka już nie wystarcza”. Daria Kopiec podejmuje problem „Dzieci księży”
Czerwiec 18, 2019
Bierność to często siostra przemocy. Thriller „Podróżny” odnaleziony po 80 latach
Czerwiec 19, 2019

To oni byli tu na miejscu i pomagali. Wystawa „Amerykanie w Polsce 1919–1947” w DSH

Od 1930 do 1933 roku ambasada USA mieściła się w pałacu Potockich, wynajętego od hrabiego Józefa Potockiego (fot. Archiwa Instytutu Hoovera)

Prezydent Thomas Woodrow Wilson i Herbert Hoover stali się dla Polaków żyjących w Drugiej Rzeczypospolitej uosobieniem pomocy, ale to nie jedyni Amerykanie, którzy zaangażowani byli w pracę na rzecz odbudowy Polski. Jan-Roman Potocki i Vivian Reed wystawą zorganizowaną w Domu Spotkań z Historią w Warszawie chcą przypomnieć ich sylwetki oraz historię relacji polsko-amerykańskich w latach 1919–1947. Ekspozycja powstała w 100. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Początki zawiązywania się relacji między dwoma państwami oraz ich kształtowanie się w burzliwych czasach dwóch wojen i ustalania nowego porządku w Europie stały się tłem dla opowieści o relacjach międzyludzkich, solidarności i pomocy. Wystawę można oglądać do 6 października 2019 roku. 

Wystawa składa się z siedmiu rozdziałów i czternastu sylwetek Amerykanów, którzy związali swoje życie z Polską. Całość zilustrowano około setką zdjęć z archiwów amerykańskich. Autorzy opisują działania Amerykańskiej Administracji Pomocy (ang. American Relief Administration, ARA), z którą współpracowały protestanckie YMCA i kwakierskie Stowarzyszenie Przyjaciół, Żydowski Połączony Komitet Rozdzielczy i katolickie organizacje polsko-amerykańskie.

Przypominają m.in. Borisa D. Bogena, przewodniczącego Amerykańsko-Żydowskiego Połączonego Komitetu Pomocy do spraw Europy Wschodniej; Maurice’a Pate’a, który stał na czele Polsko-Amerykańskiego Komitetu Pomocy Dzieciom (Polish-American Children Relief Committee, PAKPD), a później założył UNICEF, czy wreszcie Szare Samarytanki – Amerykanki polskiego pochodzenia, które zgłosiły się jako ochotniczki, aby nieść pomoc dzieciom w Polsce.

Piloci Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki na lotnisku Lewandówka we Lwowie, początek listopada 1919 roku (fot. z kolekcji Tomasza Kopańskiego)

Obecność i wsparcie podczas oblężenia Warszawy i czasy okupacji

Wsparcie Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki i losy amerykańskich pilotów, podczas wojny polsko-bolszewickiej, opisano poprzez życiorysy Meriana C. Cooper’aoraz Cedrica E. Fauntleroy’a. Z kolei o pracy dyplomatów i ich życiu w Warszawie traktuje część poświęcona Hugh S. Gibsonowi, pierwszemu ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Polsce, bliskiemu współpracownikowi Hoovera, który aktywnie wspierał sprawę polską; Anthony’emu Drexelowi Biddle’owi Jr’owi, który był wysłannikiem Roosevelta i ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce w latach 1937–1943, a od 1939 roku pełnił tę funkcję przy rządzie polskim na uchodźstwie; Arthurowi Bliss Lane’owi, pierwszemu amerykańskiemu ambasadorowi w Polsce komunistycznej, znającemu Warszawę z pierwszych lat niepodległości, który zrezygnował z urzędu w 1947.

Obecność i wsparcie Amerykanów dla Polski, podczas oblężenia Warszawy oraz czasy okupacji nazistowskiej i radzieckiej do 1947 roku ilustruje cześć poświęcona działalności humanitarnej Commission for Polish Relief oraz pracy dziennikarzy lub fotografów m.in. Juliena Bryana w 1939 roku, czy Larry’ego Allena, korespondenta Associated Press w Warszawie od września 1945 roku.

Szare Samarytanki w drodze do Polski pozują na wojskowej ciężarówce w Nowym Jorku przed wyjazdem do Polski, lipiec 1919 roku (fot. Archiwa Instytutu Hoovera)

Głównie młodzi, idealistycznie nastawieni wolontariusze

Autorzy skupili się na pokoleniu Amerykanów, którzy przybyli do Polski wraz z Herbertem Hooverem na początku lat 20. XX wieku. Byli to często młodzi i ideowo nastawieni ludzie, których celem była pomoc w odrodzeniu i odbudowie niepodległości tego kraju. – Podczas redagowania wspomnień Hugh Gibsona, pierwszego ministra pełnomocnego Stanów Zjednoczonych w Polsce, zdaliśmy sobie sprawę, jak mało znana jest przygoda ludzi stojących za Amerykańską Administracją Pomocy, znaną powszechnie jako inicjatywa Herberta Hoovera. Jej celem w latach 1919–1922 było nakarmienie milionów głodnych dzieci w Europie Środkowej, szczególnie w Polsce. W tym czasie tylko nieliczni Amerykanie, tacy jak Gibson, przyjechali do Polski z zawodowego obowiązku. Ogromna ich większość to młodzi, idealistycznie nastawieni ludzie, którzy zgłosili się do pomocy jako wolontariusze – mówią twórcy wystawy Jan Roman Potocki i Vivian Reed.

Po zakończeniu I wojny światowej Ameryka wycofuje swoje strefy wpływów z Europy, w tym także z Polski, i wraca do polityki izolacjonizmu. Zmieniające się oficjalne stosunki między Polską a Stanami Zjednoczonymi w międzywojniu i czasie II wojny światowej oraz wszelkie napięcia wynikające z sytuacji politycznych nie wpływały jednak na nastawienie i aktywność Amerykanów. W tym kontekście ich zaangażowanie wydaje się jeszcze bardziej interesujące. Dwadzieścia lat później, w dramatycznych okolicznościach II wojny światowej, Polacy zwrócili się do byłego prezydenta Hoovera i jego ekipy, aby zorganizować pomoc humanitarną dla okupowanego kraju. – Wkład tych niezwykłych osobowości w działalność humanitarną, dyplomację, walkę zbrojną czy pracę dziennikarską jest nie tylko wart przypomnienia, ale też podkreśla silne więzi, które łączyły społeczeństwa obydwu państw. Polacy za okazaną im w najtrudniejszych chwilach pomoc byli ogromnie wdzięczni. Przykładem jest licząca 111 tomów i 5,5 miliona podpisów Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych. Nie mieli jednak właściwej okazji, aby zrobić to po 1945 roku. Ta wystawa jest pierwszym krokiem w tym kierunku – dodaje Jan-Roman Potocki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *