Wstrząsające opowieści i chęć powrotu do domu. Powieść „Pszczelarz z Aleppo”
18 marca, 2020
„Nikt nie był tam przede mną”. Kasia Łaska o Oscarach, dubbingu i musicalach
19 marca, 2020

„Skoczkowie. Przerwany lot”. Poruszająca historia trojga wybitnych sportowców

Bronisław Czech to król polskich sportów zimowych, najwszechstronniejszy narciarz przedwojennej Polski (fot. mat. pras.)

Tak jak polski himalaizm nie zaczął się od Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki, tak polskie sporty zimowe nie nastały wraz z Wojciechem Fortuną, Adamem Małyszem czy Justyną Kowalczyk. Jeszcze przed II wojną światową mieliśmy zawodników zaliczanych do światowej elity. Byli młodzi i piekielnie zdolni, przebojem wdarli się do światowej i narciarskiej elity. Wojna ze skoczni i śnieżnych tras zesłała ich jednak na kurierskie szlaki, do celi śmierci i obozów zagłady. Poruszającą historię losów Bronisława Czecha, Stanisława Marusarza i Heleny Marusarzówny przypomina w swojej nowej książce „Skoczkowie. Przerwany lot” Dariusz Jaroń. Warto zwrócić uwagę na bogaty materiał ilustracyjny, czyli listy i zdjęcia, pozyskane dzięki ścisłej współpracy autora z rodzinami bohaterów i Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem. W książce można również odnaleźć przedwojenny portret miasta i ludzi, którzy je tworzyli.

Zakopane w połowie lat 30. XX wieku w niczym nie ustępowało topowym europejskim kurortom. Przyciągało nie tylko turystów, ale też artystów, pisarzy, ludzi nauki i polityków. Bywanie pod Tatrami, szukanie weny czy dyskutowanie nad kwaśnicą o losach państwa należało do dobrego tonu. Przed wojną miasto tętniło życiem, a po jej wybuchu stało się ważnym punktem na mapie kurierskich tras i uzdrowiskiem, w którym wypoczywali okupanci.

Bronek Czech był pierwszym polskim zawodnikiem światowej klasy. Staszek Marusarz – niedoszłym mistrzem świata w skokach, a jego siostra Helena miała tak wielki talent, że wróżono jej sukcesy na arenie międzynarodowej. Ich szanse pokrzyżowała wojna. Bronek został aresztowany i wywieziony do Auschwitz-Birkenau, gdzie po czterech latach zmarł. Helenę rozstrzelano po trwających rok torturach i przesłuchaniach. Staszek kilkakrotnie wymykał się z rąk gestapo, uciekł z celi śmierci w Krakowie, a następnie przedostał się na Węgry, gdzie doczekał końca wojny.

Staszek Marusarz, mistrz i legenda polskich sportów zimowych (fot. mat. pras.)

Szaranowicz i Tajner po przeczytaniu książki

„Magia skoków pięknie wpleciona w patriotyczną postawę wielkich gwiazd sportu. Czyta się jednym tchem” – mówi o książce komentator sportowy Włodzimierz Szaranowicz.

„Znałem Staszka Marusarza od dziecka, ale dopiero w latach siedemdziesiątych, gdy zostałem trenerem skoków i kombinacji norweskiej, naprawdę się zaprzyjaźniliśmy. Wcześniej był bliskim kolegą mojego ojca, Leopolda Tajnera. Staszek często przychodził do Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem, kiedy mieliśmy zgrupowania. Siadaliśmy wtedy przy kawie i opowiadał, także o Bronku i Helenie. Wspaniały człowiek” – wspomina Apoloniusz Tajner. Jak dodaje prezes Polskiego Związku Narciarskiego, „Jaroń świetnie opisał historie tych postaci. Czyta się jak sensację połączoną z przygodą. Każdy narciarz powinien ją przeczytać”.

O autorze

Dariusz Jaroń to reporter, dziennikarz i tłumacz, absolwent ekonomii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z mediami tradycyjnymi i elektronicznymi związany od kilkunastu lat. Autor kilku tekstów wyróżnionych przez jury Nagrody Dziennikarzy Małopolski i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Wydał m.in. książkę „Polscy himalaiści”, nominowaną w konkursie na Książkę Górską Roku 2019 w ramach Festiwalu Górskiego w Lądku-Zdroju oraz wyróżnioną tytułem Najlepszej Książki Miesiąca według „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI”. Po godzinach mąż, tata, fanatyk Tatr, hard rocka i włoskiej kuchni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *