„Często śmiejemy się z rzeczy strasznych”. Katarzyna Kwiatkowska bawi na poważnie
28 stycznia, 2020
„Pamięci, pamięci”. Romans z historią własnej rodziny zachowaną w przedmiotach
28 stycznia, 2020

Relacja z piekła na ziemi. „Dymy nad Birkenau” literackim świadectwem o Auschwitz

Nowe wydanie książki „Dymy nad Birkenau” zawiera unikatowe materiały, m.in. fotografie, listy czy grypsy (fot. pixabay.com)

To jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar obozu Auschwitz-Birkenau oraz jednocześnie jedna z pierwszych literackich relacji z piekła na ziemi. „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej, której udało się uciec z Marszu Śmierci, powstały i zostały opublikowane jeszcze w 1945 roku. Wcześniej, bo przez dwa i pół roku była ona więźniarką KL Auschwitz. Jej książka stała się częścią oskarżenia w procesie norymberskim w latach 1945-46, a sama Szmaglewska jako jedna z dwojga świadków z Polski zeznawała przed trybunałem. Jej „Dymy” do dziś są uważane za jedno z najważniejszych i najlepszych literacko świadectw o Auschwitz i są lekturą obowiązkową dla wszystkich, którzy chcą mieć wiedzę o systemie zagłady w tym obozie koncentracyjnym. „Na ściany, podłogi, cegły padła tu krew i opowiada o ludziach, którzy tu ginęli. Zostali tam, gdzie polała się ich krew. To nic, że ściany później zabielono wapnem. Te ściany są nadal czerwone” – pisze. Nowe wydanie zawiera niepublikowane listy z obozu, rysunki Seweryny Szmaglewskiej tworzone w trakcie pisania oraz fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samej autorki o książce.

Seweryna Szmaglewska po aresztowaniu przez gestapo spędziła dwa i pół roku w obozie Auschwitz-Birkenau, gdzie doświadczyła wyczerpującej pracy fizycznej i kilku ciężkich chorób. Gdy w styczniu 1945 roku więźniów obozu pognano w Marszu Śmierci, udało jej się uciec. Od pierwszych dni wolności przystąpiła do opisania tego, co niewyobrażalne. Tak w ciągu kilku miesięcy powstał pierwszy dokument o nazistowskiej machinie zagłady. Książka ukazała się przed końcem 1945 roku.

– Pisałam w obawie, że hitlerowcy umiejący w mistrzowski sposób zacierać ślady swoich zbrodni zdołają zatrzeć je tak, by uniknąć kary. Pisałam jednym tchem, jak zeznanie świadka przed sądem, niemal akt oskarżenia w przekonaniu, że uzupełniony innymi dowodami, natchnie on narody wolą unieszkodliwienia mordercy – mówiła Seweryna Szmaglewska. – Ta książka jest spokojna i skupiona. Nie znajdzie się w niej tanich łez, lirycznej łatwizny, koniunkturalnej kalkulacji na efekt, egzaltację czy histerię. Są za to surowe w swej prostocie, przejmujące prawdą oskarżenie zbrodni, oskarżenie wypisane czarną smugą krematoryjnego dymu – podkreśla Wilhelm Mach.

(fot. flickr.com)

O autorce

Seweryna Szmaglewska (1916-1992), pisarka i jedyna Polka zaproszona do złożenia zeznań w procesie norymberskim. Przyszła na świat w Przygłowie, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Łódzkim. Po wybuchy wojny wróciła do Piotrkowa, gdzie pracowała jako ratowniczka w szpitalu i uczyła na tajnych kompletach. 18 lipca 1942 roku została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu Auschwitz-Birkenau. 18 stycznia 1945 roku udało jej się uciec z Marszu Śmierci.

W tym samym roku debiutowała książką „Dymy nad Birkenau”, w której opisała swoje obozowe przeżycia. W lutym 1946 pozycja ta została włączona jako materiał dowodowy przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Przez lata była wiceprezesem Rady Naczelnej ZBoWiD. Opublikowała m.in.: „Zapowiada się piękny dzień”, „Czarne stopy”, „Niewinni w Norymberdze”, „Dwoje smutnych ludzi”. Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi i Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *