Chcąc uwolnić się od lęków i depresji, zaczęła biegać. Premiera „Przed siebie”
14 kwietnia, 2020
Pierwsza taka opowieść o życiu wybitnej poetki. „Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt”
16 kwietnia, 2020

„Przy stole z królem. Od Jagiełły do Elżbiety II”. Poznajcie wielką historię od kuchni

Władysław Jagiełło i jego żony: Jadwiga Andegaweńska, Anna Cylejska, Elżbieta Granowska i Zofia Holszańska (fot. wikipedia.org)

Jak wyglądała prawdziwa kuchnia staropolska? Czy na obiadach czwartkowych u króla Stasia można się było najeść i jak – znana z drakońskich diet – Sisi uwiodła Franciszka Józefa swoim apetytem? Wika Filipowicz ze swadą opowiada o tym, co gościło na królewskich stołach, przedstawiając kulinarne obyczaje władców. Nie omija też kuchennych ewolucji i rewolucji, od królewskiego przepychu do „cienkiego jadania”, od korzennego zawrotu głowy aż do wyrafinowanego podkreślania smaku dań. Od średniowiecza po dziś dzień.

Królowa Jadwiga lubiła napić się piwa ze swoimi dwórkami. Władysław Jagiełło z kolei nienawidził alkoholu i… jabłek. Musiał natomiast ukrywać swoją miłość do gruszek, które ze względu na kształt uchodziły za przysmak kobiecy. Zwycięzcy spod Grunwaldu nie wypadało się nimi zajadać. Jan III Sobieski często widywany był ze swoim kajecikiem, w którym zapisywał receptury ulubionych dań. Zawdzięczamy mu nie tylko wiktorię wiedeńską, lecz także sprowadzenie do Polski ziemniaków. Obiady najchętniej jadał w gronie rodziny, a śniadania – z ukochaną żoną… w wannie.

Na talerzu Elżbiety II wszystkie warzywa musiały być tej samej wielkości, a jeśli miała ochotę na jajka, to tylko te w brązowych skorupkach. Aby uniknąć nieprzystojnych skojarzeń, banana jadła nożem i widelcem. By nie urazić gospodarzy, byłaby w stanie zjeść… szczura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *