Na CD, LP i kolekcjonerskiej kasecie magnetofonowej. Premiera „Męskie Granie 2020”
4 grudnia, 2020
„Tak bardzo chciała to wykrzyczeć całemu światu!”. Biografia położnej z Auschwitz
6 grudnia, 2020

Nowe teksty i niepublikowane zdjęcia. „Zawód: fotograf. Ciąg dalszy nastąpił”

To autobiografia fotografa i fotoreportera, którego zdjęcia stały się ikoniczne (fot. mat. pras.)

Jego zdjęcia zna cały świat. Czołg pod kinem Moskwa z „Czasem apokalipsy” to fotograficzna ikona stanu wojennego. Zdjęcie zrobione z dystansem i sercem, przez chłopaka z aparatem i brytyjskim paszportem, który przyjechał tu w 1973 roku – zauroczonego Polską dziennikarza, relacjonującego dla świata wydarzenia zza żelaznej kurtyny. – Obserwowałem rewolucje w Pradze, Berlinie i na Węgrzech. Ale moje serce pozostało w Gdańsku – tak Chris Niedenthal wspomina udział w sierpniowym strajku w stoczni. Dla „Newsweeka”, „Time’a”, „Spiegla” fotografował powstanie „Solidarności”, pierwszą wizytę papieża, stan wojenny i upadek komuny. Wszystko z zawodowym dystansem, ale coraz większym uczuciem. W jego wspomnieniach tamtych wydarzeń jest tylko to drugie, przyprawione ogromną dawką angielskiego sarkazmu z nutką polskiej nostalgii. „Zawód: fotograf. Ciąg dalszy nastąpił” to nowe wydanie bestsellerowej książki z 2012 roku, które zostało poszerzone o teksty sięgające czasów współczesnych oraz wzbogacone o kilkadziesiąt nowych, do tej pory niepublikowanych fotografii.

To autobiografia fotografa i fotoreportera, którego zdjęcia stały się ikoniczne – utrwaliły obraz przełomowych wydarzeń historycznych, który trafił do masowej świadomości. Książka szczera, zadziorna, dowcipna, ale i pełna czułości dla kraju i ludzi, których poznał i których – ze wzajemnością – pokochał. – Nie żałuję, że przyjechałem do Polski jako niedoświadczony młodzieniec. Za żadne skarby nie oddałbym tych wszystkich lat, które tu spędziłem. To dopiero Polska zrobiła ze mnie prawdziwego fotografa – zauważa.

Mówi, że najlepiej, choć spontanicznie, podsumował jego życie zawodowe Lech Wałęsa: „Słuchaj, Chris, ty się jakoś w ogóle nie rozwijasz. Ja byłem elektrykiem, potem związkowcem, noblistą i na koniec prezydentem Polski, a ty cały czas nic tylko fotografujesz i fotografujesz”.

(fot. mat. pras.)

Biografia Chrisa Niedenthala

Urodził się w Londynie i tam wychował w polskiej rodzinie. Pierwszy aparat fotograficzny – Kodak Starmite – Chris Niedenthal dostał w nagrodę w wieku 11 lat. Do Polski przyjechał w 1973 roku. Po kilku latach w roli wolnego strzelca został zatrudniony jako korespondent „Newsweeka” w Polsce. Pierwszy materiał fotograficzny przedstawiał „nielegalne” i prowizoryczne kościoły, tworzone pomimo zakazu władz państwowych. W 1978 był pierwszym fotoreporterem, który po wybraniu Karola Wojtyły na papieża przyjechał do Wadowic. Podczas pielgrzymki papieża do ojczyzny zrobił zdjęcie, które trafiło na okładkę „Newsweeka” – sfotografował na Jasnej Górze Jana Pawła II trzymającego na rękach małą zapłakaną dziewczynkę w czerwonej chusteczce.

Wraz z angielskim dziennikarzem Michaelem Dobbsem był pierwszym zagranicznym fotoreporterem wpuszczonym do Stoczni Gdańskiej podczas strajku w 1980 roku. Laureat nagrody World Press Photo w 1986 za portret sekretarza generalnego węgierskiego KC Jánosa Kádára, który trafił na okładkę „Time’a”. W 2013 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi we wspieraniu przemian demokratycznych w Polsce, za dawanie świadectwa prawdzie o sytuacji w Polsce w czasie stanu wojennego, za osiągnięcia w działalności dziennikarskiej”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *