Danie, które rozkochało w sobie cały świat. Ugotuj „Ramen. Zupę szczęścia i miłości”
2 grudnia, 2019
„Telefon to taka czarna skrzynka”. Filmowy hit „Dobrze się kłamie” w Studio Buffo
5 grudnia, 2019

Nieśmiertelny mistrz polskiej komedii. Biografia „Stanisław Bareja alternatywnie”

Stanisław Bareja w trakcie zdjęć do filmu „Żona dla Australijczyka” (fot. fototeka.org)

Niszczony przez komunistyczną władzę i nie tylko, bo również przez klasyków polskiego kina. Nazywany wędliniarzem, nieśmiertelny mistrz polskiej komedii i zakazanego śmiechu powraca. Z okazji 90. rocznicy urodzin Stanisława Barei wydano właśnie jego zaskakującą biografię. Znalazły się w niej kulisy powstawania kultowych komedii i wiele nieznanych dotąd faktów, jak choćby Bareja jako aktor u innych reżyserów, a także jako nieznany w Polsce dokumentalista. Ponadto 96 głównie nieznanych dotąd zdjęć, a także wspomnienia rodziny, przyjaciół, aktorów i filmowców o tym znakomitym reżyserze, m.in. Jerzy Gruza, Janusz Morgenstern i Krzysztof Zaleski. „Stanisław Bareja alternatywnie” to pasjonująca lektura dla każdego, nie tylko dla fanów polskiej komedii.

Alternatywnie, bo, choć znany jest jako reżyser, to był także świetnym rysownikiem, karykaturzystą, pływał i nurkował jak wyczynowiec oraz znakomicie gotował. Tylko nieliczni wiedzą, że był odważnym konspiratorem w latach PRL. Już w 1977 roku wspierał Komitet Obrony Robotników, a trzy lata później przemycił na dachu swojego auta maszynę offsetową dla Solidarności.

O Stanisławie Barei mówią ludzie, którzy go znali i  z nim pracowali. W książce znalazły się m.in. niepublikowane wspomnienia zmarłego w 2011 roku Janusza Morgensterna, który razem z Bareją studiował w łódzkiej filmówce. Przyjaźnili się, a w 1979 roku Morgenstern jako szef Zespołu Filmowego „Perspektywa” był producentem kultowego filmu „Miś”. Po raz pierwszy opublikowano także fotografie aktorskich kreacji Stanisława Barei z filmów innych reżyserów oraz werki z planów i zdjęcia prywatne, w tym prawdopodobnie jego ostatnie,  wykonane kilka tygodni przed śmiercią w czerwcu 1987 roku.

Odnaleziono pierwszy film Barei

Autor, Maciej Replewicz jest jedną z zaledwie kilku osób, które obejrzały nieznany dotąd, najstarszy zachowany film Stanisława Barei. Etiuda z wczesnych lat 50. XX wieku przez lata była uznawana za zaginioną. Nagrano ją bowiem na łatwopalnej taśmie celuloidowej. W latach 80. nieznany pracownik archiwum zgrał film na taśmę video. Wkrótce etiuda będzie poddana cyfrowej rekonstrukcji obrazu i dźwięku.

– To było dla mnie niezwykłe przeżycie: zobaczyć najstarszy zachowany film króla polskiej komedii. Zobaczyć napis: „Reżyseria: Stanisław Bareja, student IV roku”. Przede mną ten film oglądało pięć, może dziesięć osób, włącznie z samym reżyserem. Do niedawna wszyscy, włącznie z rodziną byli przekonani, że film nie przetrwał – mówi Maciej Replewicz. Jak dodaje, „to nie jest komedia, lecz i tak oglądał go z wielkim emocjami”. – Widać, że już jako student zapowiadał się na dobrego reżysera, że miał talent, którego nie zmarnował. Bareję kojarzymy tylko z komediami, a on zaczął od całkiem innego gatunku i innej tematyki. Cieszę się, że właśnie teraz, w 90. urodziny Stanisława Barei zobaczą go wszyscy – podkreśla autor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *