CIA, narkotyki i mroczne tajemnice Hollywood. Nowe fakty nt. Charlesa Mansona
Lipiec 17, 2019
Więcej kłopotów, kontrowersji i zabawy. Film „I znowu zgrzeszyliśmy, dobry Boże!”
Lipiec 19, 2019

„Na jednej strunie: Malczewski i Słowacki”. Kolejne skarby z Muzeum Narodowego

Obraz Jacka Malczewskiego, zatytułowany „Na jednej strunie – Autoportret” z 1908 roku (fot. mat. pras.)

Spośród wielu malarzy nawiązujących w swej twórczości do Juliusza Słowackiego, to Jackowi Malczewskiemu udało się nadać literackim bohaterom postać, która stała się częścią zbiorowej świadomości. Stąd też pokaz malarstwa i rysunków ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie pozwala spojrzeć na twórczość tego artysty przez pryzmat dzieł poety. Na ekspozycji zatytułowanej „Na jednej strunie: Malczewski i Słowacki”, obok prac Malczewskiego, zaprezentowano również rysunki autorstwa samego Słowackiego. Pokaz zorganizowano z okazji 90-lecia śmierci malarza. To kolejna, po prezentacji twórczości Pabla Picassa, odsłona cyklu Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie. Można go oglądać dokładnie przez miesiąc, do 18 sierpnia.

Pokaz otwierają rzadko pokazywane rysunki Słowackiego i Malczewskiego, wśród których znajdują się te młodzieńcze, będące świadectwem zainteresowań artystycznych przyszłych wybitnych twórców, m.in. sztuką dawnych mistrzów, jak na przykład Rafaela. Malczewski poznał utwory Juliusza Słowackiego w domu rodzinnym, dzięki swojemu ojcu, Julianowi, żarliwemu wielbicielowi twórczości poety. Już wówczas młody artysta tworzył cykle ilustracji do Balladyny, Lilli Wenedy i Anhellego. Jego podziw dla autora Króla Ducha został ugruntowany w Krakowie, w kręgu miłośników i znawców twórczości wieszcza, do których należeli poeta Adam Asnyk i krytyk Konstanty Górski.

Malczewski mógł widzieć w Słowackim pokrewną duszę, przede wszystkim ze względu na podobny sposób odczuwania zniewolenia, jakie stało się udziałem Polaków w czasach zaborów. Łączył ich również dandysowski estetyzm, skłonność do mistycyzmu, a także romantyczne rozumienie miłości i podobna wizja historiozoficzna. Ilustracją tego „pokrewieństwa dusz” są obrazy o tematyce syberyjskiej inspirowane poematem Anhelli, takie jak: „Śmierć Ellenai”, „Na jednej strunie” czy „Na etapie”. Tym pierwszym dziełem (pierwsza wersja z 1883 roku) rozpoczęła się kariera artystyczna Malczewskiego.

Obraz „Na etapie (Aresztanci)” z 1883 roku (fot. mat. pras.)

Historia połączona z religijnością

O długim trwaniu motywów, mających swoje źródła w syberyjskich obrazach, świadczą tryptyki „Chrystus w Emausi Muzyka”. Zaproponowana przez Słowackiego genezyjska wizja dziejów, tłumacząca zmiany historyczne jako ciąg duchowych rewolucji, nie została wprawdzie w sposób jednoznaczny przełożona przez Malczewskiego na język malarski, ale można przyjąć, że dzielił on z poetą wiarę w ostateczny sens historii, połączoną z głęboką religijnością.

Tę sferę jego duchowości odzwierciedlają również obrazy „Pojednanie”, „Zwiastowanie” i „Tobiasz z aniołem”. Pokazowi towarzyszy program edukacyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *