Spotkanie z apokalipsą zombie z przymrużeniem oka. „Truposze nie umierają” w kinach
Lipiec 26, 2019
100 lat fotografii mody w Polsce. Wystawa „Niebezpieczne ujęcia” podąża za zmianami
Lipiec 28, 2019

„Droga do odkupienia win może być fascynująca”. Literacki pierwowzór kinowego hitu

„Adwokat diabła” Andrew Neidermana to jedna z tych powieści, które mimo popularności filmowej adaptacji, dotychczas nie doczekała się wydania w Polsce (fot. mat. pras.)

Szybka narracja, pełna napięcia, pozbawiona jednak literackich fajerwerków i zbędnych opisów ma  opowiedzieć uniwersalną historię o dobrze i złu, o winie i karze, a w końcu – o odkupieniu. „Adwokat diabła” Andrew Neidermana to jedna z tych powieści, które mimo popularności filmowej adaptacji, dotychczas nie doczekała się wydania w Polsce. – Za każdym razem, gdy któraś z moich książek pojawia się w nowym przekładzie, jestem niezmiernie podekscytowany. Mam nadzieję, że polscy czytelnicy docenią ponadczasowy charakter i siłę oddziaływania opisanej przeze mnie historii. Podróż, którą możemy razem odbyć wypełniona jest teologicznymi pytaniami, które poddają w wątpliwość przekonania nas wszystkich, bez względu na wyznawane wartości – podkreśla autor. Obraz nakręcony przez Taylora Hackforda pod tym samym tytułem, z rolą Ala Pacino, na stałe wpisał się w kanon najlepszych thrillerów wszech czasów. Jego literacki pierwowzór wydany już w 1990 roku, wydaje się być zdecydowanie precyzyjniej skonstruowany, bohaterowie ciekawsi, a poszczególne sceny zyskały wymiar jeszcze bardziej alegoryczny.

Kiedy Kevin Taylor dołącza do wziętej, ekskluzywnej firmy prawniczej na Manhattanie, specjalizującej się w prawie karnym spółki „John Milton i Wspólnicy”, oznacza to dla niego długo wyczekiwaną poprawę losu. Wreszcie może się wraz z żoną cieszyć wszystkimi luksusami, jakich oboje pragnęli – pieniędzmi, limuzyną z szoferem, a nawet olśniewającą siedzibą w strzelistym apartamentowcu w samym sercu Nowego Jorku. Kevin nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że związał się właśnie z podejrzanym, mrocznym stowarzyszeniem.

Jego nowy szef, John Milton, z miejsca przydziela mu zapowiadającą się na jedną z najgłośniejszych spraw roku, wręczając mu w tym celu dokumentację sporządzoną jeszcze przed popełnieniem zbrodni. Kevin rzuca się w wir pracy, lecz rychło dostrzega niepokojące, wręcz złowrogie szczegóły, jakie stopniowo wyłaniają się spod atrakcyjnej fasady jego nowej firmy. Gdy zauważa, że jego współpracownicy zwyciężają w każdej potyczce na sali sądowej, a wszyscy ich klienci zostają oczyszczeni z zarzutów, jego narastające podejrzenia przeobrażają się w autentyczny strach. Kevin, nie wiedząc o tym jeszcze, został adwokatem diabła i nie ma dla niego ratunku przed światem potępionych…

Fragment książki

– Nazajutrz rano znaleziono dziecko w wannie. Martwe.

– Jezu – wykrztusił Kevin.

– Kiedy już trochę z nami pobędziesz, Kevin – zauważył pan Milton – przestaniesz tak mówić.

Kevin wyglądał na zbitego z tropu.

– Nie powinno cię to zaskakiwać, że świat jest pełen bólu i cierpienia. A Jezus chyba niewiele sobie dziś z tego robi – wyjaśnił pan Milton.

– Nie rozumiem jednak, jak można się do tego przyzwyczaić.

– Przyzwyczajasz się albo przynajmniej uodparniasz się na tyle, żeby dobrze wykonywać swoją pracę – odparł pan Milton z uśmiechem.

Pan Milton popchnął w kierunku Dave’a teczkę, ten zaś podał ją Kevinowi. Chociaż Kevin nie mógł się doczekać, by zacząć pracować nad czymś ekscytującym, poczuł na plecach lodowaty dreszcz. Wszyscy wpatrywali się teraz w niego, toteż szybko przywołał na twarz uśmiech.

– To będzie ekscytująca sprawa, Kevin. Przejdziesz istny chrzest bojowy – powiedział pan Milton. – Ale nie ma tu nikogo, kto by takiego chrztu nie przeszedł, i zobacz, jak im się teraz wiedzie.

Kevin wodził wzrokiem od jednego współpracownika do drugiego. W oczach każdego z nich widział inteligencję, determinację i przemożne pragnienie osiągnięcia sukcesu. Odnosił wrażenie, że związał się z czymś więcej niż zwykłą firmą prawniczą; że był to rodzaj bractwa krwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *